MotoNews.plWitaj w MotoNews.pl | zaloguj się  
Motoryzacja bliżej Ciebie 
Samochody, motoryzacja, opinie

Abarth  Alfa Romeo  Aston Martin  Audi  Bentley  BMW  Bugatti  Cadillac  Chevrolet  Chrysler  Citroen  Dacia  Dodge  Ferrari  Fiat  Ford
Honda  Hyundai  Infiniti  Jaguar  Jeep  Kia  Lamborghini  Lancia  Land Rover  Lexus  Lotus  Maserati  Mazda  McLaren  Mercedes-Benz  Mini
Mitsubishi  Nissan  Opel  Pagani  Peugeot  Porsche  Renault  Seat  Skoda  Smart  SsangYong  Subaru  Suzuki  Toyota  Volkswagen  Volvo
forum klubowedołącz do klubulista klubowiczównasze samochodyclub assistance
 
 Zacznij nowy temat  Dodaj odpowiedź w tym wątku

Rysy na lakierze - jak naprawić

 Moderowane przez: Jarek_2, speedmaster
 Forum » Hyundai Forum » Rysy na lakierze - jak naprawić
 « Starszy wątek | Nowszy wątek »
Szukaj na forum: 
 
  
 Sortuj posty wg daty: 
rosnąco malejąco
 >> wyświetlony od najstarszych postów <<
 Autor
 Rysy na lakierze - jak naprawić 
termos
HF MEMBER

Hyundai Getz
Warszawa



 2006-02-21 21:44:43^

Pewnego pięknego dnia podchodzę do samochodu i znalazłem na drzwiach coś takiego:





Brak wgnieceń i kształt rysy nierównoległy do podłoża sugeruje mi celowe porysowanie narzędziem gwoździopodobnym Rysa na długim fragmencie jest aż do blachy (chyba).

Co polecacie? Samodzielna naprawa? Ręce mam zdolne, miejsce w garażu mam, ale nie mam dostępu do warsztatu lakierniczego. W razie czego to pistolet mogę kupić a kompresor jakiś mam. Lakiernik? Są lakiernicy, którzy zrobią mi samą rysę czy też będą mi kawał drzwi przy okazji malować? Gdzie to zrobić w Warszawie? Zostawić rysę nie bardzo chyba mogę, z powodu przebicia przez lakier aż do blachy i możliwości korozji.

2008-07-15 15:17
   



damian-k
HF MEMBER

Opel Astra
Szczecin



 2006-02-21 22:14:26^

Generalnie jak dowiadywałem się o naprawe takich rys to lakiernik od razu chce się łapać za lakierowanie całych drzwi. Możesz tymczasowo zakonserwować lakierem do paznokci.

 
   
Bolls_no1
HF MEMBER

Hyundai Sonata 2,5 V6
Włocławek



 2006-02-22 07:33:46^

Cytat:
2006-02-21 21:44:43, termos pisze:
Brak wgnieceń i kształt rysy nierównoległy do podłoża sugeruje mi celowe porysowanie narzędziem gwoździopodobnym Rysa na długim fragmencie jest aż do blachy (chyba). Co polecacie? Samodzielna naprawa? Ręce mam zdolne, miejsce w garażu mam, ale nie mam dostępu do warsztatu lakierniczego. W razie czego to pistolet mogę kupić a kompresor jakiś mam. Lakiernik? Są lakiernicy, którzy zrobią mi samą rysę czy też będą mi kawał drzwi przy okazji malować? Gdzie to zrobić w Warszawie? Zostawić rysę nie bardzo chyba mogę, z powodu przebicia przez lakier aż do blachy i możliwości korozji.



Lakierować całych drzwi chyba nie trzeba (zawsze będzie widać, że są całe malowane i się różnią od reszty), powinieneś mieć pojemniczek z bazą na zaprawki. Jeżeli nie masz, to podjedź do najbliższej firmy dorabiającej lakiery i niech uszykują 50-100ml. Same rysy przetrzyj dokładnie jakimś rozcieńczalnikiem, czy benzyną ekstrakcyjną i małym pędzelkiem (na ostro/strzałkę przycięty włos) zamaluj te rysy. Tylko nie przesadzaj z ilością nakładanej bazy.

2008-06-28 18:28
   
zubrzyk1
HF MEMBER

Hyundai Scoupe
Starachowice



 2006-02-22 09:11:02^

Bez lakierowania do przetłoczenia ,będzie bardzo trudno uzyskać zadowalający efekt. Masz lakier metalik ,a wiec bazę i bezbarwny.Jest sposób lakierowania , na cieniowanie ,ale przy dwuwarstwowych lakierach ,zawsze pod jakimś kątem widać, i jest więcej pracy niż lakierowanie do przetłoczenia.Każde inne rozwiązanie zabezpieczy przed korozją ,ale będzie widoczne .Najprościej ,to kredką do rys . Poszukaj w sklepach z lakierami lub w hipermarketach. Pzdr.

 
   
kru_chy
HF MEMBER

HYUNDAI SCOUPE GT
kielce



 2006-02-23 01:21:13^

Popieram kredke- najtaniej , najszybciej , naj mniej roboty. Kiedys zrobili mi cos takiego pod blokiem w cc ale bylo biale Kredka zacieniowala to tak ze sam ciezko znajdywalem miejsce po rysie. POZDRAWIAM!!!!!!!

2007-05-28 00:54
   
pasja
HF MEMBER

POLSKA



 2006-02-23 07:48:44^

Stosowałem kredkę - półśrodek - i wystarcza na bardzo krótko, zwykle do drugiego mycia na myjce.
Termos, jeżeli zależy Ci na wyglądzie auta, to niestety bez dobrego lakiernika się nie obejdzie.
Cenne są wszystkie uwagi zawarte w tym wątku, ale dopiero sprawdzając je samodzielnie na własnym aucie przekonasz się jak bardzo trudne, procochłonne i czasoczłonne jest uzyskanie właściwego efektu.
Zaraz po zakupie nowego samochodu nie zabezpieczyłem drzwi garażu i wiatr zamknął je na bok samochodu. Zostało lekkie wgniecenie i minimalne zdarcie lakieru do blachy. Póżniej po wjeździe w zmrożoną zaspę zdarłem lakier z zagięcia zdrzerzaka i zaczął się łuszczyć również w innych miejscach.

Na poprawkach wg sztuki lakierniczej spędziłem kilkanaście godzin i zawsze coś było nie tak. A to wystawała warstwa lakieru bezbarwnego w stosunku do pozostałego oryginalnego i trzeba było fazować papierem wodnym, co pozostawiło kolejne ślady ścierania powierzchni. Niezeszlifowana rysa w plastikowym zderzaku była widoczna po położeniu nawet dwóch, czy trzech wartstw bazy i 2 warstw lakieru bezbarwnego. Zalepianie powierzchni, czekanie na położenie kolejnej warstwy. Ślady na niezabezpieczonej części karoserii po lekkim wietrzyku w trakcie malowania spray'em - same porażki.

W zeszłym roku miałem stłuczkę - nie z własnej winy - wjechałem na skrzyżowaniu na naprężoną, nieoznaczoną linkę między ciągnącymi się samochodami. Te samochody stały po obu stronach skrzyżowania, a przez środek skrzyżowania napięta linka. skutek zbity reflektor, zdarty lakier ze zderzaka i zgięte mocowanie reflektora.

I wtedy...
oddałem malowanie zderzaka do lakiernika, o którym się dowiedziałem, że robi dobrą robotę. Poprosiłem o wycenę malowania przy zdjętym zderzaku i zaprawki w innych miejscach (mocowanie lewarka, rant nadkola, itp.).
Pytałem też czy malował wcześniej Hyundai'e i czy nie spierniczy czegoś przy wyciąganiu reflektorów - wahał się - więc zdemontowałem sam reflektory i sam je założyłem po malowaniu.

Zapłaciłem za to wszystko: UWAGA - 200 PLN, a dodatkowo przeszlifował mi lakier na całym aucie tak, że nawet śladów od szczotek myjki nie było widać. Auto stało umyte, a połysk lakieru był jak na nowym aucie. Mają na to jakiś sposób, którego nie chciał zdradzić. Podobno gąbka na szlifierce i pasta polerska. Na drugi dzień już miałem umyty i wypolerowany samochód do dyspozycji. Śladu nie ma. Nawet ubezpieczyciel się dziwił gdy robił zdjęcia po naprawie.

Dobry lakiernik za parę groszy zniweluje Ci tą rysę, że nie będzie widać jakielkowiek roboty.
A od tych co chcieliby malować od razu całe drzwi lub auto - trzymałbym się z daleka. Popytaj najpierw wśród znajomych, którzy odwiedzali lakierników - może też pomóc lokalna grupa dyskusyjna mieszkańców miasta w internecie.

Zawsze można samemu spróbować, ale wierz mi, chciałbym się mylić, wszystkie samodzielne naprawy lakieru jakie widziałem, wyglądały kiczowato i chałturowato - nawet moje

2006-07-28 17:53
   
 Forum » Hyundai Forum » Rysy na lakierze - jak naprawić
 « Starszy wątek | Nowszy wątek »

strona głównaredakcjaforum samochodowekontakt z namireklama


wiadomości motoryzacyjne - cennik nowych samochodów - autogaleria - opinie o samochodach
Copyright © 1999-2014 MotoNews.pl
Warunki korzystania z serwisu