MotoNews.plWitaj w MotoNews.pl | zaloguj się  
Motoryzacja bliżej Ciebie 
Samochody, motoryzacja, opinie

Abarth  Alfa Romeo  Aston Martin  Audi  Bentley  BMW  Bugatti  Cadillac  Chevrolet  Chrysler  Citroen  Dacia  Dodge  Ferrari  Fiat  Ford
Honda  Hyundai  Infiniti  Jaguar  Jeep  Kia  Lamborghini  Lancia  Land Rover  Lexus  Lotus  Maserati  Mazda  McLaren  Mercedes-Benz  Mini
Mitsubishi  Nissan  Opel  Pagani  Peugeot  Porsche  Renault  Seat  Skoda  Smart  SsangYong  Subaru  Suzuki  Toyota  Volkswagen  Volvo
forum klubowedołącz do klubulista klubowiczównasze samochodyclub assistance
 
 Zacznij nowy temat  Dodaj odpowiedź w tym wątku

Brak ciśnienia w świerzo złożonym silniku po remoncie

 Moderowane przez: Furiosus, mar125, pwr79
 Forum » TheFiatAndTheFurious » Brak ciśnienia w świerzo złożony ...
 « Starszy wątek | Nowszy wątek »
Szukaj na forum: 
 
  
 Sortuj posty wg daty: 
rosnąco malejąco
 >> wyświetlony od najstarszych postów <<
 Autor
 Brak ciśnienia w świerzo złożonym silniku po remoncie 
x-treme_126

Kostrzyn WLKP



 2007-01-06 21:09:44^

Sprawdziłem tą podkładkę i była dobrze włożona. Powiem krótko cuda i dziwy.

Sprawdziłem te podkładkę i była dobrze więc założyłem rozrząd i kapkę. Pompka oleju jest sprawna bo podaje. Włożyłem ja w miske z olejem i jak kręciłem powoli to podawała olej. założyłem koło pasowe i kręciłem wałem. po chwili pokazał się olej-wow! no to wkładam silnik i probuje odpalić. Powinien walić olejem... nic z tego. (było założone tylko koło i przykręciłem śrubę). wku....... się trochę i to zostawiłem. dzisiaj sobie ot tak poszedłem do garażu i kręcę tym ustrojstwem(wałem) i proszę olej mi tu leci. no to założyłem ten kapselek i probuje odpalić. nie odpalił- to nie istotne. chwile kręciłem i olej krążył wszędzie bo nawet kontrolka zgasła. Miało być dobrze... ale nie. zciągnałem ten kapselek i chciałem zabezpieczyć śróbę na wale(bo mi sie przypomniało że by było tzreba to zrobić). jak to zrobiłem, poskładałem wszystko do końca i znów próbowałem odpalić. i już mnie cholera bierze bo znów nie ma ciśnienia. Odkręcam kapselek, a tam sucho. Nie ma oleju i koniec. Ja już pojęcia nier mam co to może być.

Czy jest możliwe żeby panewka była źle wsadzona, to znaczy za blisko rozrządu lub za bardzo w głąb silnika wpuszczona? Macie jakieś pomysły to proszę piszcie.

2007-03-11 03:46
   
linki sponsorowane
 2014-04-25 09:04:59^




2014-04-25 09:04 
simon_pg
F&F Sympatyk

Audi V8 4.2 Quattro ...
Gdańsk



 2007-01-07 02:59:32^

Po pierwsze zawsze kozystaj z wyszukiwarki. Jeśli tam odnalazłbys podobny topić podpinasz sie i odświeżasz.
Druga istotna sprawa to ciśnienie.......Oleju czy w cylindrach do cholery......Jako wyjadacz w te klocki wiem, że cisnienia ale wykazałbys sie na starcie i dokładniej sprecyzował pytanko.

Jak to mozliwe by zgasła kontrolka ciśnienia oleju podczas prób a pod deklem było sucho. Kwestia jeszcze czy sucho jak po myciu benzyna czy sucho jakby olej spłynął. Swoją droga proponuję Ci ręcznie z butelczyny zalać wał korbowy olejem zprawdzic czy aby pompa oleju jest tłusta (by nie zatarła się podczas zasysania oleju). Wykręcić świece i kręcić silnikiem za pomoca rozrusznika tak długo puki pojawi się ciśnienie.

2012-06-09 13:30
    
WRC126

Fiat 126
Wałbrzych



 2007-01-07 15:17:14^

Ano racja racja. Tym bardziej ze czujnik cisnienia jest nimalze na koncu ukladu jesli tak to mozna wogole powiedziec. wiec skoro zgasł a było sucho (cokolwiek to znaczy) to stawiam ze czujnik jest walniety (czytaj: uszkodzony). musisz opisac konkretnie jakie masz objawy i co konkretnie robisz. (brak cisnienia po odpaleniu czy krecisz na sucho czy jeszcze inaczej nie wiem. mozliwosci jest tyle ile czesci w silniku. sprecyzuj sie

2009-05-10 09:08
    
x-treme_126

Kostrzyn WLKP



 2007-01-08 19:13:14^

Otuż jak napisałem wcześniej CZARNA MAGIA!

Przecież pisałem, raz olej jest raz nie. Jak mi kontrolka zgasła to nie że jest walnięta tylko olej był w układzie bo jak zciągłem kapkę to się lało oleju z wału. Problem w tym, że jak dokręciłem śrubę jeszcze trochę i zabezpieczyłem(zaklepałem tą podkładkę itp.) przykręciłem z powrotem kapkę bo byłem przekonany, że już wszystko ok i będzie chodził. Poszedłem na obiad-nieistotne zresztą, ważne że nie było mnie około pół godziny. Po tym czasie przychodzę i próbowałem znów odpalić. Kręciłem długo, a tu nic. odkręcam kapkę, a tam sucho znów. Więc raz olej jest podawany innym razem nie ma go wogole. Ja jestem cierpliwy... rozumiem, że coś może nie grać, ale to już przesada. Sam kombinuje na wszystkie sposoby, ale moja wiedza się dawno skończyła. Mile widziane propozycje rozwiązania.

2007-03-11 03:46
   
Markiej
F&F Wolny Słuchacz :)

Aktywny na forum 2852 dni
gangówa
Dębica



 2007-01-09 14:42:00^

a ten silnik byl odpalany czy tak na "zimno" probujesz??


2014-04-23 20:58
    
 Forum » TheFiatAndTheFurious » Brak ciśnienia w świerzo złożony ...
 « Starszy wątek | Nowszy wątek »
 Zacznij nowy temat  Dodaj odpowiedź w tym wątku
strona głównaredakcjaforum samochodowekontakt z namireklama


wiadomości motoryzacyjne - cennik nowych samochodów - autogaleria - opinie o samochodach
Copyright © 1999-2014 MotoNews.pl
Warunki korzystania z serwisu