FSM Syrena 105-rocznik 1976

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Witam wszystkich wielbicieli FSO
Mam na imię Maciek mam 14lat, remontuję syrenę 105 z 1976r.
Prace zacząłem rok temu. Syrena była zdrowa więc nie było dużo spawania (jedynie parę dziur ). Syrena została wywrócona na bok przy pomocy kołysek. Gdy już stała na boku miałem dojście do wszystkiego więc mogłem porządnie wyczyścić podwozie. Tak też zrobiłem. Po paru tygodniach syrena wróciła na koła. Następnym krokiem było wymontowanie boczków, wyciągnięcie silnika, skrzyni, wymontowanie zawieszeń i układu kierowniczego. Została goła rama więc ją wyczyściłem i pomalowałem na czarno. Następnie wyczyściłem i pomalowałem wnętrze silnika na biało. Później zregenerowałem zawieszenia (czekają na założenie). Silnik ma dobrą kompresje więc zostaje ten sam tylko że ładnie pomalowany ( na niebiesko )
To na razie tyle jak coś ruszy do przodu to napiszę.
A tu fotki:













To tyle zdjęć na razie, jak jakieś znajdę do wrzucę
Pozdr

[ wiadomość edytowana przez: Maciek1994r dnia 2008-02-29 23:18:00 ]
  
 
gratuluje samochodu i pasji w dodatku patrząc na Twój wiek - respect!

Ktoś ci pomaga w pracach?

  
 
Ja w tym wieku nie miałem tyle zapału-gratuluję samozaparcia!
Wazne że następna królowa szos ma szansę powrotu na drogi
  
 
Gratulacje ja jak patrze na Syrene to aż mam ochote obejrzeć "Brunet wieczorową porą:
  
 
Jojo- W pracach pomagał mi starszy brat ale teraz niema czasu więc sam wszystko robię.

A tu zdjęcia zawieszenia (już gotowe do zamontowania)










A to skrzynia biegów (umyta)




Tak buda zimuje:



PS Przepraszam za jakość fotek ale są robione tel.
  
 
Witam
Mała aktualizacja.
Syrena stoi już na kołach, silnik i skrzynia też już są. Powoli składam w całość.
Aktualne fotki:




Pozdrawiam
  
 
Ładnie wygląda. Te koła to chyba nie jest rozmiar fabryczny?
  
 
Brawo, brawo
  
 
Cytat:
2008-07-06 03:23:31, Koot pisze:
Te koła to chyba nie jest rozmiar fabryczny?




Tak, te koła nie są fabryczne, są to felgi 13 z rozstawem syreny