MotoNews.pl

Tanie OC – jak nie przepłacić za ubezpieczenie samochodu?

czwartek, 12 listopada 2015

Jak nie przepłacić za ubezpieczenie samochodu

Odpowiedzią na pytanie, jak oszczędzić na ubezpieczeniu OC, na pewno nie jest jazda bez polisy. Rozsądny kierowca bez problemu znajdzie sposób na oszczędności przy kupnie OC – wystarczy, że będzie przestrzegał kilku złotych zasad, opisanych w poniższym artykule.

Gdzie kupić, żeby nie przepłacić

Osobisty kontakt z agentem ubezpieczeniowym może dać poczucie bezpieczeństwa i jest wygodny dla tych, którzy przyzwyczaili się do corocznych spotkań z zaufanym przedstawicielem wybranego towarzystwa ubezpieczeniowego. Nie zawsze jednak jest to najbardziej korzystna cenowo opcja kupna OC. Klient, który decyduje się na skorzystanie z kanału direct, zwłaszcza jeśli sięgnie do ofert internetowych, może liczyć na zniżki. Wynika to z prostej kalkulacji – jeśli ubezpieczyciel nie jest obciążony kosztami, jakie wiążą się z zatrudnianiem pośredników, może sobie pozwolić na sprzedaż ubezpieczenia po niższej cenie. Kierując się tą zasadą, Aviva proponuje klientom internetowym 5% zniżki, Link4 – 7%, AXA – nawet 15%.

Zamiast ciągle przedłużać umowę z tym samym ubezpieczycielem, warto zawsze co roku sprawdzić, czy inna firma nie ma do zaoferowania korzystniejszej oferty. Dobrym narzędziem do tego celu może okazać się internetowa porównywarka OC AC. Dzięki zestawieniu różnych propozycji w jednym miejscu łatwiej zapoznać się z tym, co ma do zaoferowania rynek ubezpieczeń komunikacyjnych, wybrać najtańszą opcję i od razu kupić upatrzone ubezpieczenie przez internet.

Sposób płatności ma znaczenie

Po co dreptać na pocztę i stać w niekończących się kolejkach, jeśli można sprawę płatności za polisę OC załatwić drogą elektroniczną? Ci, którzy decydują się na przelew lub skorzystanie z karty płatniczej, mogą otrzymać 5% zniżki (na przykład w Liberty Ubezpieczenia). Nowoczesne sposoby płatności są nie tylko drogą do oszczędności, ale także wygody – ubezpieczyciele zachęcają do uiszczania składek jednym kliknięciem, bez wychodzenia z domu.

Znaczenie ma również decyzja o rozłożeniu zapłaty na raty. Wiadomo, że jednorazowa opłata wynosząca około 1000 zł może nieco nadwyrężyć domowy budżet, ale za to rozbicie jej na raty wiąże się z dodatkowym kosztem. Może warto przygotować się na większy wydatek, zamiast liczyć się z oprocentowaniem w wysokości 5% przy dwóch ratach i 8% przy trzech (Allianz).

Pakiety OC AC – broń obosieczna

Jeśli kupując obowiązkowe OC decydujesz się także na kupno dobrowolnych ubezpieczeń komunikacyjnych, takich jak AC lub NNW, dowiedz się, jak kształtują się ceny pakietów. Z zasady wykupienie OC i AC w tym samym towarzystwie wiąże się z korzystną zniżką (Aviva – 12%, Proama – 70% przy zniżce za bezszkodowość powyżej 50%). Dobrym pomysłem może także okazać się połączenie ubezpieczenia samochodu z ubezpieczeniem mieszkania. Takie komunikacyjno-majątkowe pakiety oferują m.in. Aviva czy Gothaer, a ich cena kształtuje się korzystniej niż gdyby te same ubezpieczenia zostały zakupione oddzielnie. Warto też poszperać – to, co w jednym towarzystwie sprzedawane jest jako pakiet, w innych może mieć lepszą cenę jako oddzielne polisy.

Pakiety ubezpieczeń komunikacyjnych zazwyczaj przedstawia się jako dobry sposób na oszczędność, ale jest też druga strona medalu. Co prawda zakres samego OC jest regulowany ustawą, ale ubezpieczyciel na pewno będzie chciał przy okazji dorzucić jakieś dodatki na przykład w postaci rozszerzonego assistance. Są to przydatne elementy ochrony, ale są one często dodatkowo płatne i nie zawsze niezbędne kupującemu. Kluczowe jest, żeby podejmować świadomą decyzję przy wyborze oferty i nie dać się naciągnąć na niepotrzebne dodatki.

OC dla młodych

Świat ubezpieczeń komunikacyjnych jest bezlitosny dla młodych, niedoświadczonych kierowców. Żółtodziób zapłaci za OC nawet kilka razy więcej niż właściciel auta, któremu przysługują zniżki za lata bezszkodowej jazdy, dlatego często najskuteczniejszą metodą znalezienia najlepszej oferty jest korzystanie z porównywarek ubezpieczeń. Zwyżki dotyczą przede wszystkim tych, którzy mają poniżej 25 lub 28 lat i prowadzą pojazdy krócej niż 3 lata. Jest na to jednak sposób – wystarczy dopisać do dowodu rejestracyjnego starszego, bardziej doświadczonego kierowcę. Dzięki temu, ubezpieczyciel przy ustalaniu składki weźmie pod uwagę zniżki współwłaściciela auta. Można też zarejestrować auta tylko na kierowcę z historią bezszkodowej jazdy, ale towarzystwo ubezpieczeniowe może wymagać deklaracji dotyczącej tego, kto oprócz właściciela będzie prowadził samochód i policzyć zwyżkę za młodego za kółkiem.

Komu zniżkę?

Oprócz standardowych zniżek za bezszkodową jazdę lub wspomnianych już upustów związanych ze sposobem zakupu i płatnością, niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe oferują również bardziej nietypowe zniżki – dla małżeństw, rodzin, określonych grup zawodowych, osób poleconych itd. Dodatkowe promocje okażą się szczególnie korzystne dla tych kierowców, którzy nie mają dużego doświadczenia za kółkiem i nie zdążyli jeszcze wypracować sobie zniżek związanych z historią ubezpieczenia. Na specjalne traktowanie mogą liczyć na przykład pracownicy służb mundurowych (Allianz – 30% zniżki). Nagradzani zniżką są także małżonkowie, którzy są współwłaścicielami auta lub rodziny, które ubezpieczają więcej niż jeden pojazd. Przy negocjowaniu ceny polisy, warto wspomnieć, że dane towarzystwo ubezpieczeniowe zostało polecone przez znajomego, który również jest jego klientem (Liberty Ubezpieczenia – 50 zł upustu przy zakupie OC).

Pamiętaj, żeby zawsze negocjować cenę ubezpieczenia. Powołaj się na swoją lojalność wobec towarzystwa lub przedstaw konkurencyjne oferty. Nie musisz zgadzać się na wszystko, co zaproponuje agent. Kupuj OC z głową, tak żeby uniknąć niepotrzebnych wydatków.

Zdjęcia: Photodune , Tekst: Ewa Niepytalska, porównywarka OC AC mfind.pl