Amortyzatory - Strona 3

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Polecam DuoControl made by Delphi/Krosno, Uważam że są dużo lepsze od serii bo autko mniej sie przechyla na zakrętach a jednocześnie umożliwiają zachowanie komfortu. Regenerowanie amorów seryjnych połaczone z ich usztywnieniem nie da takiego efektu choc jest na pewno tańsze. Ciekaw jestem opinii użytkowników o KAYABA-ch a zwłaszcza czy są trwałe. Bilstein to mercedes wśród amortyzatorów ale nie każdy chce tyle wydać akurat na amory-oczywiście nie zamierzam negować kwestii związanych z bezpieczeństwem ale to zapewnią całkiem sprawne amory z serii. Natomiast jazda z elementami sportowymi typu KJS to zupełnie inna bajka i tu przewaga Bilsteina jest bezdyskusyjna.

Pozdrawiam po dłuższej nieobecności na forum
  
 
Cytat:
2003-05-21 17:16:07, Bocian_s_313_PTK pisze:
A czy można utwardzić raz utwardzone amorki??



Bez problemu
  
 
HALOOOOO. Użytkuje ktoś KAYAB'y.Niech się podzieli doświadczeniami.Mam dylemat: KAYABY czy Delphi??
  
 
Panowie

Czy moglibyście mi napisać jak się wymienia amory z przodu/tyłu?
To chyba nie jest zbyt trudne, pewnie sam z książką bym też doszedł, ale znając Was na pewno macie swoje triki i ułatwienia, więc bardzo proszę o pomoc.

Pozdrawiam
  
 
Amorki przednie wymiana:
Otwieramy maskę (stojąc przed samochodem) lewy amorek odkręcamy od góry trzy nakrętki i od dołu (pod samochodem) jedną nakrętkę i wyciągamy śrubę i wyciągamy amorek górą (lepiej jest to robić przy zdjętym kole albo na kanale) , natomiast prawy amorek odkręcamy następująco, dla ułatwienia lepiej odkręcić pompę hamulcową z dwóch nakrętek i lekko ja odchylić na lewo i dalej tak samo jak lewy amorek.
Tylne amorki wymiana:
Odkręcamy prawie tak samo jak przednie (lepiej jest to robić przy zdjętym kole albo na kanale) tylko że od środka w bagażniku odchylamy dywaniki z lewej strony i z prawej, są przymocowane od góry na trzy nakrętki i od dołu (pod samochodem) jedna nakrętka i śrubę wyjmujemy.

Dodam jeszcze iż jednego amorka wymienia się 15 minut, oczywiście jeżeli nakrętki się dają odkręcić, najlepiej je przed odkręceniem spryskać WD-40, górne nakrętki mogą dać się lekko odkręcić ale może być problem z dolną jak się dolna nie da odkręcić(albo nakrętka da się odkręcić a nie można wyjąć śruby nawet po waleniu młotkiem ) to pozostaje nam piła do metalu (brzeszczot), (ja tak miałem nic przyjemnego 4 h na jednego amorka), należy pamiętać aby przy przykręcaniu amorków nasmarować śruby smarem grafitowym (szczególnie te dolne) aby przy następnej wymianie lepiej się odkręcały.
Chyba wszystko napisałem jak nie to dopiszcie.
  
 
a zmienial ktos kiedys w Cargo z tylu amortyzatory ja tam nikdzie nie widze gory amortyzatora a podloga jest plastik :]
pewnie to musi byc jakas fajna przygoda.
  
 
No to wczoraj wymieniłem na tylnej osi. Po 10 latach śruby odkęciły się bez większego problemu. Nowe Kayaby sprawiają wrażenie nieco sztywniejszych od amortyzatorów oryginalnych. Dalsze wrażenia z jazdy opiszę w późniejszym terminie.
  
 
A nie trzeba w żaden sposób zabezpieczać sprężyny? Nic się z nią nie stanie?
Jakiś kolega ,mówił mi, że trzeba podstawić coś pod wahacz, żeby sprężyna nie wyskoczyła. Czy to prawda?
  
 
Jak miala by wyskoczyc ??
  
 
normalnie z amorka. Zaklada sie na sprezyne takie specjalne szczeki i skreca sie ja.
  
 
Cytat:
2003-05-24 21:39:41, Maarcin pisze:
A nie trzeba w żaden sposób zabezpieczać sprężyny? Nic się z nią nie stanie?
Jakiś kolega ,mówił mi, że trzeba podstawić coś pod wahacz, żeby sprężyna nie wyskoczyła. Czy to prawda?



Sprężyna nie wyskoczy, nie trzeba jej jakimiś sposobami blokować.
  
 
a już na pewno nie w tylnej osi
  
 
Ozywiam temat.
Ostatnio na zawieszenie Cargo+ i zaobserwowalem oczywiscie stabilizator i jeszcze jedna ciekawiaca mnie rzecz...
Mianowicie amortyzatory po katem ok 45st zwrocone do siebie nie tak jak u mnie ze sa przy nadkolach.

Da sie dokonac takiej przerobki ? Moze ktos juz ten temat przerabial ? Fajnie by bylo miec wiecej miesjca w bagazniku
  
 
Ja wiem? Narobisz sie a zyskasz może 5l więcej przestrzeni - choć fakt ze 10cm w najwęższym miejscu to jednak sporo.
Trzeba wywalić kielichy starych amorków i jakoś zamocować pod podwoziem poprzeczkę z nowymi amorkami. BTW kazde ATU i każdy plus ma tak mocowane amorki.

-----------------
"Nigdy mnie nie zawiódł, nie zdradził ani raz.
To wspaniała jest maszyna, choć ma już ze 40 lat.
Fiacior mój to jest to, kocham go..."
  
 
Cytat:
2003-06-07 00:45:44, OLO pisze:
(...) BTW kazde ATU i każdy plus ma tak mocowane amorki.



I wcale nie jest to dobre. Mam na mysli charakterystyke promadzenia samochodu. Swego czasu wypominano to jako duży bład w pierwszych Atu. Potem zdaje się coś poprawiono.
  
 
Byłem ostatnio na badaniach na trzęsiawce. Wykazało mi:
- lewy przód 66%
- prawy przód 76%
- lewy tył 72%
- prawy tył 73%.
Dużo jeżdżę autem sam więc lewa strona nieco więcej wybita. POzatym zanim wysiadłem z auta to koleś już zaczął badać mi lewy przedni i przez to może taka duża różnica. Swojądrogą powiedział że nowe mają tłumienie na poziomie 80%. Ciekawe ile miały w takim układzie zaraz po utwardzeniu .
Mimo wszystko nadal mam nieodparte wrażenie że tył jest miękki szczególnie przy gwałtowych manewrach. Ma tendencję do pływania. Co poza amorkami trzebaby sprawdzić. No i czy ma to jakiś związek z układem kierowniczym.

PS. Za badanie zapłaciłem 10zł a oficjalnie kosztowało 28zł .
  
 
ostatnio zauwazylem, ze cieknie mi z amortyzatorow...czy trzeba wymieniac je na nowe czy da rade je naprawic(skoro sie je utwardza...)?
Ile kosztuja amorki made in Poland?I czy sa jakies twardsze niz seryjne?
  
 
Nowe Delphi czyli teraz Krosno, kosztuja cos kolo 80zl na tyl a regeneracja z utwardzeniem kosztuje 35zl za jeden amortyzator.
Co sie orientuje to Delphi nie robi twardszych niz seria
  
 
Cytat:
2003-07-06 01:06:35, SXC pisze:
Nowe Delphi czyli teraz Krosno, kosztuja cos kolo 80zl na tyl a regeneracja z utwardzeniem kosztuje 35zl za jeden amortyzator.
Co sie orientuje to Delphi nie robi twardszych niz seria

jak ja lubie dobre wiadomosci thx za odpowiedz
  
 
ale uważaj be z regeneracją bywa tak ze mi tydzin po zregenerowaniu oba tylne zaczeły ciec... także zastanów sie czy nowe nie lepsze... nowe to zawsze nowe...