Jaki olej do silnika ? - Strona 15

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Cytat:
2008-05-02 08:28:11, Hubiszon pisze:
Co jest złego w Mobil 5W50 ? bo zamierzałem zalać ?




Na pewno ten kupowany w Polsce, rozlewany u nas, jest WYRAŹNIE inny, niż kupiony na zachodzie. Ja całkowicie nie wierzę produktom zachodnim rozlewanym (rozsypywanym) u nas.
I ma to się tak samo nie tylko w zakresie motoryzacji.
Kosmetyki, środki czystości, chemia, itd - inne są na zachodzie (lepsze wyraźnie) niż te same, ale dystrybuowane u nas.
Dla tego leję w silnik polski olej, Lotos 5W40 syntetyk (żaden tam Traffic, Thermal Control, itp wynalazki, które są robione z Lotosa, bo to jest tylko chwyt reklamowy, a olej różni się tylko bańką.
Sama baza olejowa jest zawsze ta sama i nie ma sensu przepłacać 10 - 20% wartości oleju na jakieś tam kosmiczne chwyty typu "lepiej chłodzi silnik w mieście" itp.
Na Lotosie zrobiłem już moim Polonezem 1996 1.4 MPI prawie 80 tys km (mam teraz przebieg 142 kkm, a mam go od 68 tys km, zmienia się go w tych silnikach co 20 tys km) i silnik chodzi super, a mam w silniku gazownię. Nic oleju nie ucieka, nie przecieka, pierścienie szczelne, nic nie stuka, panewki super, szklanki nie grają, a silnik po nagrzaniu od 2000 rpm trzyma ciśnienie tak na oko 0,42 Mpa, a od 2500 - ok. 0,45 - 0,5 Mpa.
Współczesny silnik benzynowy, na dobrym i nie "powydziwianym" oleju syntetycznym, gdy się go nie zarzyna i nie ciąga samochodem przyczepek z cementem, na spokojnie robi 300 - 500 tys km bez konieczności jakiejś większej z nim zabawy.
  
 
Kupiłem wczoraj Shell Helix High Mileage 4+1 litr za 56zł z rabatem! Dodam że sama bańka 4l kosztowałaby mnie 65zł ...
Nie wiem kiedy go zaleję, ale jak to zrobię i troszkę pojeżdżę porównam go subiektywnie z lotosami mineralnym i gas.
  
 
tylko tyle ze to jest 15w50
  
 
Cytat:
2008-05-07 18:48:46, paweldobra pisze:
tylko tyle ze to jest 15w50


Nie rozumiem posta, ja o tym wiem, i co w związku z tym?
  
 
Chodziło pewnie o to, że można go stosować w wyższych temperaturach niż 5W. Z tego co znalazłem w necie, to 15W jest do stosowania powyżej minus 15, a 5W powyżej minus 25. Czyli jak będzie bardzo solidna zima, to mogą być problemy z rozruchem.


[ wiadomość edytowana przez: Koot dnia 2008-05-09 11:46:08 ]
  
 
ja swoim poldkiem 1,6gle przy temp -31'C na oleju z lidla 15w40 odpalalem bez wiekszych problemow.a 2 lata temu byla taka zima ze kilka dni byl taki mroz.dodam jeszcze ze samochod nie byl garazowany.mieszkam w malym miasteczku i dla wiekszosci ludzi byl to istny szok.
  
 
Cytat:
2008-05-09 19:16:23, paweldobra pisze:
ja swoim poldkiem 1,6gle przy temp -31'C na oleju z lidla 15w40 odpalalem bez wiekszych problemow.a 2 lata temu byla taka zima ze kilka dni byl taki mroz.dodam jeszcze ze samochod nie byl garazowany.mieszkam w malym miasteczku i dla wiekszosci ludzi byl to istny szok.



Odpalenie czy też nie, silnika w zimie, stojacego pod chmurką, de facto, nie zależy od oleju. Wręcz przeciwnie, olej tu tylko przeszkadza.
Gdy jest zimno, olej gęstnieje i zwiększa opory pracy silnika.
Gdybyś olej z silnika wylał - to o wiele łatwiej by odpalił, oczywiście, zaraz zaczął by się powoli zacierać, zwłaszcza panewki.

Odpalenie silnika w zimie przede wszystkim zależy od urządzeń, odpowiedzialnych za tworzenie mieszanki paliwowej, zakładając, oczywiście, że cała reszta w silniku, jest odpowiednio sprawna.
Następna sprawa - to sprawność zapłonu, no i "siła" akumulatora, tj. jego pojemność i odporność na mróz, tj. im ma wyższe napięcie i im dłużej daje z siebie energię - tym większe prawdopodobieństwo odpalenia silnika.

I tu jest pewien paradoks w tej sprawie - że w zimie łatwiej odpalić silnik gaźnikowy niż wtryskowy. Z bardzo prostej przyczyny zresztą - w zimie gaźnik lepiej czyni mieszankę, niż układ wtryskowy. Przede wszystkim dla tego, że gaźnik jest po prostu o wiele mniej skomplikowany niź wtrysk. To jest oczywiście, teoria, gdyż nie będzie współmiernym, porównywanie (jeśli chodzi o łatwość odpalenia w zimie), gaźnikowego silnika w dwudziestolenim Fiacie 125 p z nowoczesnym, wtryskowym silkiemw jakimś zachodnim wózku, bo wiadomo, że fiat przegra.
Ale jakbyś postawił takie samochody obok siebie nowe, czy też w takim samym wieku i o takim samym stanie zużycia silnika, to jest sprawą prawie oczywistą (o ile wszystko jest odpowiednio sprawne), że łatwiej odpalisz silnik gaźnikowy.
Wtrysk to piękna sprawa, ale nie na ekstremalne warunki pogodowe.
Podobnie ma się sprawa z dieslami.
  
 
Cytat:
2008-05-18 09:51:21, oprawca_1978 pisze:
... Ale jakbyś postawił takie samochody obok siebie nowe, czy też w takim samym wieku i o takim samym stanie zużycia silnika, to jest sprawą prawie oczywistą (o ile wszystko jest odpowiednio sprawne), że łatwiej odpalisz silnik gaźnikowy. ...



Ale masz jakieś wsparcie?
  
 
Cytat:
2008-05-18 19:49:45, leon pisze:
Ale masz jakieś wsparcie?



Doświadczenie.

Gdy miałem swojego śp. FSO 1500 rocznik 1987, to w zimie 1999, było minus 25, odpaliłem go od razu (akumulator trzymałem pod biurkiem w domu), a sąsiad swojej nowej Corsy na wielopunktowym wtrysku, nie odpalił. I dziwił się wielce - jak to jest - ja dwunastoletni samochód odpaliłem, i to szybko (zawsze dbałem o gaźnik, zapłon i świece), a on swojego nowego cacuszka nie. Fiat chodził na E-94, a Corsa miała zalane PB 98.
To, co nowoczesne wcale nie jest takie pewne i niezawodne.

Czy widziałeś kiedyś wojskowe pojazdy z silnikami na pełnym wtrysku i z elektroniką ? Ja tak - tylko jako pojazdy służbowe wyższych oficerów/dowódców.

Tam, gdzie musi być pewność i niezawodność - tam nie może być za skomplikowanie.
I dla tego nasze poczciwe Honkery, tj. przerobione Tarpany z silnikami diesla od Perkinsa w Iraku chodzą pięknie, aż jankesi je od nas pożyczali, a ich "sławne" Hammery stawały jeden po drugim,
jak tylko temperatura i piaseczek się do nich dobrał.
  
 
Cytat:
2008-05-19 09:47:20, oprawca_1978 pisze:
... a sąsiad swojej nowej Corsy na wielopunktowym wtrysku, nie odpalił. ...


Wielkie halo.
Abimex też odpala przy -25 jak aku wyciągam z domu, a przeca to elektronika.

Cytat:
Czy widziałeś kiedyś wojskowe pojazdy z silnikami na pełnym wtrysku i z elektroniką ? ...


Inne kryteria. Nie mieszaj systemów walutowych.

Cytat:
... a ich "sławne" Hammery stawały jeden po drugim ...


A z tego co obiło się o uszy, to problem był z filtrami powietrza, które nie radziły sobie z drobnym pustynnym piaskiem. Jaki to ma związek z elektroniką ?
  
 
Mi taniej niż w marketach zakup oleju silnikowego wychodzi na oleje-sklep.com. Polskie etykiety, wszystkie szczegóły techniczne opisane. Śledzę ten sklep też na FB. Od czasu do czasu trafiają się świetne promocje. Nigdy paczka uszkodzona mi nie przyszła. Oleje pozakręcane, opakowania oryginalne. Zero podróbek.
  
 
a nie możesz wejść na stronę Lubematch i tam sobie dobrać olej do danego silnika?