[126p] 91 FL BURAK

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Witam.
Moja pasja do fiatów zaczęła się kilka lat temu, przygodę rozpoczął tytułowy maluch, który w rodzinie jest od nowości. Używała go moja mama przez kilka lat, kilka kolejnych lat auto stało nieużywane i marniało. Jako że zrobiłem prawko i poczułem potrzebę posiadania samochodu zdecydowałem się w roku 2005 na reanimację staruszka. Zrobiłem hamulce , silnik, akumulator i parę innych pierdół, auto przeszło przegląd techniczny i służyło mi do jazdy codziennej:

Po kilku miesiącach jeżdżenia malcem udzielił mi się klimat tego sprzętu i zacząłem troszkę bardziej o niego dbać i zabrałem się za jakieś przeróbki. Auto generalnie zrobiło się festyniarskie:

Był to skutek braku konkretnego pomysłu i gustu.
Ciągle po głowie chodziła mi przeróbka auta na sportowe, swap na większy motor miał być sednem projektu.
Do remontu ruszyłem na początku bieżącego roku - spowodował to "koniec " seryjnego silnika - nie chciałem już inwestować w szalejące dwa gary, do których po prostu nie mam już cierpliwości.
I tak to pokrótce historię owego remontu przedstawiają wybrane zdjęcia:






Jak widać roboty jeszcze mnóstwo a brak ogrzewanego garażu wstrzymał prace.
Na wiosnę po lakierowaniu będzie można wreszcie to maleńśtwo zmontować, a przez zimę składał się będzie mocny silnik 899,

  
 
Widze ze zaczales od dobrego przygotowania budy. Kompletnie obspawana - bardzo dobrze (aczkolwiek troche spawy mi sie nie podobaja i obspawal bym jeszcze pare rzeczy).
Widze ze robisz wszystko od poczatku i w odpowiedniej kolejnosci - bardzo dobrze, maluch napewno sie odwdzieczy
Pozdrawiam
  
 
Bardzo mi się podoba projekt robiony z głową i bez zbędnego pospiechu czekam na wyjazd bolidu z garage bo ciekaw jestem jak będzie śmigał
Powodzonka w dalszych pracach
  
 
O, podobny patent mam u siebie z belką mocującą silnik, myślałem że będę sam z takim rozwiązaniem ale generalnie fajnie sprzęt robiony
  
 
elegancko ten z prawej to fiat topolino??
3maj tak dalej!!
  
 
Cytat:
ten z prawej to fiat topolino??



nie - to sześciocylindrowy esesmański merc z bodajże 1936 roku, nie jest moją własnością
  
 
miło wygląda
ale ma takie pytanie po co tyle wyciąłeś w pasie przednim ??
  
 
wyciąłem tak bo mi się duży wlot podoba , chociaż wiem że mniejszy też by starczył w zupełności, po za tym redukcja wagi


[ wiadomość edytowana przez: bolec666 dnia 2008-11-09 10:29:56 ]
  
 
to czerwone przed malcem to co to?? Też jakiś zabytek gdzie Ty znalazłeś taki warsztat z takimi zabytkami ;]
  
 
Mi tez sie podoba duzy wlot
  
 
Auto dostało kół i trafiło do ciepłego garażu na okres zimowy:





Od przyszłego tygodnia biorę się za silnik


[ wiadomość edytowana przez: bolec666 dnia 2009-01-10 21:51:08 ]
  
 
ooo gratuluje oryginalności, 0,9 ostatnio nie w modzie
  
 
up,
głowica po remoncie, -1,5 i na zaworkach z fire 1,0/1,1 tak więc "el cheapo"




  
 
Mi się zajebiście wszystko podoba Od początku do końca widać nie mały wkład pracy. A czym ty podwozie pokryłeś? Takie białe cos
  
 
Jaka tam srednica ventyla????
  
 
30,4x27,3, podwozie to podkład corizon, baranek i chlorokauczuk


[ wiadomość edytowana przez: bolec666 dnia 2009-03-31 09:52:51 ]
  
 
dziś wytargane z pieca:





typowe do bólu, ale mi się podobają
  
 
Szkoda tylo, że po pierwszym upalanku nie będą juz takie śliczne
A teraz na poważnie miodne są
  
 
to już nie hobby, to zboczenie:
(jeszcze raz dzięki CEHU za fajne zabawki )


  
 
Mam nadzieje że będzie to wszystko śmigać tak dobrze jak wygląda!!