Falujące obroty po odpaleniu na zimnym escort 1.6 z 99 r

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Witam może ktoś pomoże. Jak w temacie po odpaleniu auta po dłuższym postoju np po nocy obroty falują a nawet potrafi zgasnąć jak jest zimny (takie objawy ma przez parę sekund) Po rozgrzaniu wszystko jest ok. Podmieniane były przewody oraz świece a także przepływka powietrza wymieniony silniczek krokowy. Również rurka od odpowietrzenia skrzyni biegów została podmieniona gdyż było w niej małe wgniecenie przy kolektorze. Ale to nic nie dało. Może ktoś miał podobną sytuację i wie co może być? Będę wdzięczny za pomoc.
A i może ktoś wie gdzie się znajduje czujnik temp silnika ale ten co przekazuje na komputer nie na deskę? Czy on znajduje się na tylnej części bloku i ma tylko jedno wejście na taką jakby fajkę? Niestety nie wiem jak wstawić zdjęcie.
  
 
Do kolektora dolotowego od strony grodzi wchodzi wężyk gumowy i idzie prawą stroną i pod cewką łączy się z metalową rurką idącą do zaworka skrzyni korbowej.
Lubi parcieć i pękać.

W przypadku falowania obrotow zazwyczaj odpowiedzialne jest odpowietrzenie skrzyni korbowej, pod cewka znajduje sie kolanko które bardzo często pęka.
Kolejnym elementen to powodujacym jest przepływomierz powietrza. Odpinasz wtyczkę i odpalasz silnik, co spowoduje załączenie ECU w tryb stałej mapy awaryjnej. Jeżeli przestanie gasnąć to przepływomierz do wymiany na taki sam rocznikowo i modelowo

Cewka zapłonowa ale zazwyczaj takie objawy to powoduje zaworek odpowietrzania skrzyni korbowej lub kolanko/gumowy wężyk 6 cm który jest założony na ten właśnie zaworek.