Dlaczego FEFKowicze nie jeżdżą na zloty? - Strona 7

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Ja niestety nie jeżdżę gdyż odległości mnie jak do tej pory przerażają (dokładniej to fundusze na paliwo, tak bywa jak nie ma zleceń na strony). Ale obiecuje że się pojawię na którymś, nie wiem czy napewno i gdzie, ale się pojawię.

Tylko nie traktujcie mnie jak wyrzutka za znaczki ]-[ na aucie
  
 
Powiem tak: pierwszy spot zaliczyłem blisko domu w WRC poniewaz w Kraku skąd pochodzę i mieszkam nie było chętnych i odważnych nikogo nie znałem prócz Prestona z shtboxa gdzie fajnie się pisało ale poznałem Prestona,Pitera20,Tadosa,Ewelcię,Asika,Norwega,Justyśkę i paru innych których nie spamiętałem, ale nikt z nich nie nie traktował mnie jak obcego tylko jak starego kolegę dawno nie widzianego było miło z każdym pogadałem na dodatek nie pamiętam jak wróciłem do domu szwagra kiedy zapytali czy na zlot się wybiorę powiedziałem ze na walne wpadnę i tak zrobiłem! Nie ważne że z kolegami jednym wozem ale wpadłem i było super!!! Powiedziałem ze na bożocielny nie wpadnę bo mam wesele w rodzinie i tak było, ale ja już od dawna myślę jak tu zrobić żeby na wrześniowy wpaść już swoim essem,a kto wie może jeszcze okuninkę zaliczę bo poznawać ludzi z forum jest fajnie bo to fajni ludzie! A ci co wymyslaja rózne powody a nie jeżdżą a potem narzekają dodam ze tez mam rodzinę i tyram cały dzień ale na zlota jestem w stanie odłożyć zawsze bo jak raz posmakowałeś zlota to już nie odpuścisz pozdrawiam i zapraszam na zloty choć raz w roku

-----------------
FEFK#2486


www.focusklubpolska.pl
  
 
Cytat:
2010-06-10 18:54:55, Jarcio81 pisze:
p.s. byłem dalej na spocie (czyt. w Iłowcu) i jechałem tam m.in. nie znając nikogo ale wiedziałem też że bedą tam ludzie, którzy na forum są krócej i nie uważają się za Elitę [ wiadomość edytowana przez: Jarcio81 dnia 2010-06-10 19:03:03 ]



To również był mój pierwszy spot, nikogo nie znałem, a Escorta wtedy dopiero co kupiłem. Bardzo miło wspominam tamten spocik. Szkoda Jarcio, że nie widujemy ostatnio ciebie w Iłowcu...
  
 
Cytat:
2010-06-11 22:55:45, BogdanROX pisze:
To również był mój pierwszy spot, nikogo nie znałem, a Escorta wtedy dopiero co kupiłem. Bardzo miło wspominam tamten spocik. Szkoda Jarcio, że nie widujemy ostatnio ciebie w Iłowcu...

Ano.to był również mój pierwszy raz i miło wspominam ten spot.A na zlot się jeszcze wybiorę.Ten w Koronowie był udany,chociaż nie znałem większości klubowiczów.


[ wiadomość edytowana przez: gregzw dnia 2010-06-11 23:27:35 ]
  
 
Dlaczego FEFKowicze nie jeżdżą na zloty?

Bo może nie chce im się lub nie odczuwają takiej potrzeby. I nie ma takiego obowiązku żeby jechać na zlot.
Zawsze będzie 100 osób za tym żeby jeździć i 100 osób żeby nie jeździć czyli temat rzeka.
Ale czyta się fajnie ten temat
  
 
Cytat:
2010-06-11 23:30:43, kupiec pisze:
Dlaczego FEFKowicze nie jeżdżą na zloty? Bo może nie chce im się lub nie odczuwają takiej potrzeby. I nie ma takiego obowiązku żeby jechać na zlot. Zawsze będzie 100 osób za tym żeby jeździć i 100 osób żeby nie jeździć czyli temat rzeka. Ale czyta się fajnie ten temat



kpiuec - niech nie jeżdżą - nie ma obowiązku jak słusznie zauważyłeś. Tylko przy okazji niech nie robią czarnego PR-u zlotowiczom. Najwięcej gadania o nudnych zlotach, chlaniu i TWA słyszy się właśnie od ludzi którzy nigdy na żadnym zlocie nie byli.
  
 
Cytat:
2010-06-11 23:44:23, Pre100n pisze:
kpiuec - niech nie jeżdżą - nie ma obowiązku jak słusznie zauważyłeś. Tylko przy okazji niech nie robią czarnego PR-u zlotowiczom. Najwięcej gadania o nudnych zlotach, chlaniu i TWA słyszy się właśnie od ludzi którzy nigdy na żadnym zlocie nie byli.



a z tym to się zgadzam w 100%
wg zasady - "nie byłeś - nie gadaj, byłeś - nie gadaj o wszystkim "
  
 
nie byłem i jak na razie nic mnie nie skusilo, aby być :dunno:
A czy kiedykolwiek powiedziałem coś o TWA - stanowczo NIE
więc sobie wypraszam wyogólnianie

A czy zloty były nudne ? A i owszem po fotkach z poprzednich zlotów można odnieść takie wrażenie, ale wszyscy 3mamy kciuki za Tadosa
Jak na razie podoba mi sie bardzo to co robi odkąd został Prezesem w koncu odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu



[ wiadomość edytowana przez: michu07 dnia 2010-06-12 00:34:38 ]
 
 
Cytat:
2010-06-12 00:31:56, michu07 pisze: A czy zloty były nudne ? A i owszem po fotkach z poprzednich zlotów można odnieść takie wrażenie


po zdjęciach to ty kolego możesz tylko ocenić czy ktoś ubiera się modnie czy nie
zawsze oceniasz książke po okładce?
  
 
wypowiedziałem się i mi wystraczy = nie będę się z Tobą wdawalłw szczegóły po czym oceniam Świat dookoła.

Ty rób jak uważasz i pozwól innym robić coś jak sami uważają
 
 
pozwalam
  
 
wystarczy pojechać na jakiś duży ZLOT innych marek , np VW aby sie przekonać, że zloty Fefkowe to tak naprawdę powinny nazywać się spoty fefkowe... smutne ale prawdziwe


[ wiadomość edytowana przez: mss dnia 2010-06-12 01:08:01 ]
  
 
mss - chętnie poczytamy co się tam wyczynia, może coś zapożyczymy dla siebie.
  
 
Cytat:
2010-06-12 01:06:41, mss pisze:
wystarczy pojechać na jakiś duży ZLOT innych marek , np VW aby sie przekonać, że zloty Fefkowe to tak naprawdę powinny nazywać się spoty fefkowe... smutne ale prawdziwe [ wiadomość edytowana przez: mss dnia 2010-06-12 01:08:01 ]



Niestety ,ale atmosfere zlotu tworza ludzie nie Vgeje czy inne fordy. Zlot z przed tygodnia byl zdecydowaniem innym zlotem niz poprzednie ogolnopolskie. Ci co najwiecej zametu wprowadzaja i tak nie byli i nie maja zamiaru byc wiec wypie&^% z dyskusji !!! Puste gadanie sobie zostawcie dla zony matki czy kochanki - moze one to lubia. Tak samo krzykacze co do rozmieszczenia zlotow - du^e zawracaja ,sieja zamet i tak ich na zadnym zlocie nie ma - po co sie udzielacie w takim badz razie?? Ktos do czegos zmusza??

-----------------
Escort MVII GT 1,8
E90, E46, D40, FMX 650
  
 
Cytat:
Niestety ,ale atmosfere zlotu tworza ludzie nie Vgeje czy inne fordy. Zlot z przed tygodnia byl zdecydowaniem innym zlotem niz poprzednie ogolnopolskie. Ci co najwiecej zametu wprowadzaja i tak nie byli i nie maja zamiaru byc wiec wypie&^% z dyskusji !!! Puste gadanie sobie zostawcie dla zony matki czy kochanki - moze one to lubia. Tak samo krzykacze co do rozmieszczenia zlotow - du^e zawracaja ,sieja zamet i tak ich na zadnym zlocie nie ma - po co sie udzielacie w takim badz razie?? Ktos do czegos zmusza??


Polać mu bo dobrze gada.
 
 
Mi nie chodzi o ludzi , tylko o różnego typu atrakcje typu : konkurs show&shine, 1/4 mili , najniższe auto , itp , można sobie chodzić parę godzin i oglądać fajne lub zwieśniaczone autka , potem przyjść do swojej ekipy z którą się przyjechało i zrobić sobie grilla. Rozumiecie o co mi chodzi ?


Seba byłem na wielu zlotach fefkowych i wiem jak jest ... Także to że mnie nie bylo na Waszym ostatnim zlocie to nic nie zmienia i moge sobie gadać w tym temacie ile mi się podoba



[ wiadomość edytowana przez: mss dnia 2010-06-12 16:07:50 ]
  
 
Cytat:
2010-06-12 16:05:41, mss pisze:
Mi nie chodzi o ludzi , tylko o różnego typu atrakcje typu : konkurs show&shine, 1/4 mili , najniższe auto , itp , można sobie chodzić parę godzin i oglądać fajne lub zwieśniaczone autka , potem przyjść do swojej ekipy z którą się przyjechało i zrobić sobie grilla. Rozumiecie o co mi chodzi ? Seba byłem na wielu zlotach fefkowych i wiem jak jest ... Także to że mnie nie bylo na Waszym ostatnim zlocie to nic nie zmienia i moge sobie gadać w tym temacie ile mi się podoba [ wiadomość edytowana przez: mss dnia 2010-06-12 16:07:50 ]



Mss - tez bylem na zlotach na ktorych Ty byles i powiem Ci ,jak juz nizej napisalem - ostatni zlot byl innym zlotem od tych poprzednich - sie dzialo i bylo fajnie.
Ale wrzucanie do jednego wora zlotu TUNINGowego ze zlotem escorta to tez nie jest na miejscu - jestesmy klubem milosnikow a nie tuningowcow itd wiec konkurencje na cwiare czy konkurs na auto ktoremu najgorzej jest sie poruszac po polskich miastach i drogach (czyt. najnizsze auto) nie jest priorytetem - chociaz tez tak bylo np w wyrazowie gdzie nudna zabawe na cwiare zastapilismy pokonywaniem toru gokartowego, a na zlocie koronowskim byl szereg zabaw sprawnosciowych autem - w dodatku autem klubowym gdzie tylko i wylacznie mozna bylo pokazac kto jest najlepszym kierowca a nie kto ma najdluszszego - sorry ,najszybszego ...

-----------------
Escort MVII GT 1,8
E90, E46, D40, FMX 650
  
 
no to oki skoro na ostatnim było inaczej niż na pozostałych , ja pamiętam zlot w Borsku - też tam byłeś mimo malej frekwencji było fajnie ogolnodostepny tor/lotnisko, a wieczorem grill
  
 
Panowie, a troche nie szkoda wam prądu na ciągłe tłumaczenie i przepychanki?

Tak jak napisał Kupiec, jest 100 osób które chcą i będą jeździć na zloty i 100 takich, co na zloty nie będą jeździć i nie mają zamiaru.

Ja tylko dodam od siebie to, że atmosfera forum jest pierwszym wrazeniem i pierszym bodźcem do tego aby podjąć decyzję czy na zlot pojechać czy też nie. Bo bardzo możliwe, że na żywo i z osobna wiele osób jest super i fajnie sie z nimi spotkac, ale to co sie na forum wyprawia no po prostu nie napawa otrymizmem.
  
 
Cytat:
2010-06-12 01:06:41, mss pisze:
wystarczy pojechać na jakiś duży ZLOT innych marek , np VW aby sie przekonać, że zloty Fefkowe to tak naprawdę powinny nazywać się spoty fefkowe... smutne ale prawdziwe [ wiadomość edytowana przez: mss dnia 2010-06-12 01:08:01 ]

Zgadza się w części to co piszesz. Radex kiedyś już mówił że trudniej nam będzie coś zrobić dlatego że escorty już nie produkują i jeżdżą nim młodzi ludzie którzy kupili go za małe pieniądze (najczęściej tak jest) a tylko garść jest maniaków.
Np. z Mondeo już jest inaczej bo ten model wciąż produkują i ludzie którzy przyjeżdżają na zloty mają więcej kasy(stać ich na lepsze atrakcje) od nas escortowiczów a co za tym idzie więcej ich jest na zlotach.
Faktem jest że my też potrafimy się bawić co Tados udowodnił na ost. zlocie.
Co do tych którzy oceniają po zdjęciach to też się nie dziwie. Popatrzcie na zdjęcia z picasa z poprzednich zlotów a z ostatniego, na poprzednich królowało piwo a na ost. było mało takich zdjęć.

Odnośnie siebie to jak mogłem to tak pomogłem. Przyszedł czas że muszę zainwestować w siebie a niestety za minimalną nie da się jeździć na zloty i płacić za studia.