Jaki samochód kupić? - Strona 8

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Powinieneś dozbierac kasy do 7tysiąca moim zdaniem i kupić audi a4 b5 z rocznika 1996-1997. Bardzo dobry samochód i ja jestem zadowolony z użytkowania audi
  
 
Zakup praktycznie 20-letniego samochodu będzie poniekąd strzałem w kolano, ale to moje zdanie. Trzeba liczyć na cud, żeby trafić na dobrze zachowane Audi z takiego rocznika
  
 
Audi A4 B5 to kpina jako samochód do jazdy po mieście, w tej cenie znajdziesz zajechanego trupa, kompletnie nie warto, pało już kilka innych , sensownych propozycji jak Fiat Punto, Toyota yaris czy Opel Corsa- patrz na ekonomie oraz dostępność tanich części.
  
 
Witajcie. A czy ktos z Was może cos powiedzieć o mercedesie kl. A?
  
 
Mercedes klasy A, to tzw "jaskółka", polecam wersję long która nie była aż tak wywrotna, samo auto przyjemne, stworzone do jazdy po mieście i komfortowe. Na minus jedynie korozja, wiec przed zakupem postaraj się to dokładnie sprawdzić.
  
 
Cytat:
2017-06-30 08:45:07, mokrzes86 pisze:
Witaj. Myślę że powinieneś dozbierac troszkę kasy z 1.5 tysiąca i kupić audi a4 b5 z rocznika 1996-1997. Polecam ten samochód



A nie lepiej wziąć samochód w leasing, zamiast zbierać kasę i kupować dwudziestoletni samochód??? Osobiście nie rozumiem kupowania takich rupieci, chyba, że to samochód zabytkowy. Ja wziąłem auto w leasing od Volkswagena vwleasing.pl i śmigam sobie teraz nówką sztuką.
  
 
Polecam Audi B5 quattro. To niezawodne auto z nie zniszczalnym silnikiem i jest na zwykłej pompie. Super się prowadzi. Pozdrawiam
  
 
Fordy mają tanie części i się też tak nie psują. Jak kupisz BMW to będziesz w niego pakował cały czas.
  
 
Tak na dobrą sprawę to powinniśmy zacząć od ustalenia budżetu jaki autor posiada na ten cel, na zakup samochodu bo padają tutaj naprawdę różne propozycje z wielu segmentów. Ma być to samochód do jazdy po mieście czy na trasy?
  
 
No nie ma tak naprawde jednej odpowiedzi na to co kupic, zalezy jakie kto ma podejscie, czy chcesz zeby auto bylo jak najbardziej ekonomiczne i tylko do takiej praktycznej jazdy czy ma też być swojego rodzaju przyjemnością... Ja mam Mercedesa R 107 i Calibrę, oba zdecydowanie nieekonomiczne plus drugi dodatkowo dresiarski ale takie chciałem i takie mi się podobaja...

Ale zakladaac ze szukasz czegoś do 5 tys. i praktycznego to szukaj używanych japońców najlepiej, takie jest moje zdanie.
  
 
Japońskie marki do 5k to też niezbyt dobry pomysł- zwróć uwagę na korozję i chodzi np: o Mazde czy Honde, auta z tych lat i do takiej kwoty zwyczajnie korodują na potęgę. Szukaj tego co będzie w jak najlepszym stanie, w dalszym ciągu nie wiemy czy ma być to auto do jazdy po mieście czy na trasy.
  
 
Czasami stare konstrukcje są dużo lepiej zrobione niż nowe. Tak na pewno bywa przy terenówkach. Kiedyś to była porządna rama, dobre zawieszenie itd. a teraz to auta bardziej udają terenówkę niż nią są w rzeczywistości. Sam mam starą L200 i dobrze mi służy. Tu się dorobi snorkel, tam lepsze opony i można jechać. Przydatny jest też wyciąg (mam kangaroowincza) bo czasem trudno w błocie samemu przejechać. Z ekipą to zawsze będzie ktoś, kto pociagnie na wszelki wypadek
  
 
Mazda, jeśli nie jest całkowicie zardzewiała.
  
 
Żona od niedawna jeździ nową Hondą Jazz z e:HEV, bardzo fajnie wygląda wizualnie zresztą ta odświeżona wersja. Ale klucz jest taki, że jest superekonomiczna.
  
 
Mi się podoba Honda Jazz Crosstar, sam bym chętnie w końcu kupił auto hybrydowe. Na pewno było by to z pożytkiem dla natury, bo emisja spalin jest bardzo mała. Widziałem, że ten model można teraz dostać z rabatem 10 tys zł.
  
 
Będę pewnie mało oryginalny, ale powiem że ... elektryczny Podoba mi się Fiat 500e nie jestem z takich co muszą coś udowadniać rozmiarem, własne gabaryty też szczególnie w poziomie czyli w formie wystającego brzucha mam małe, więc mieszczę się z dużym zapasem, zresztą teraz też mam 500tke tylko 1.2 . Fiacik jest niezrównany Co myślicie?

[ wiadomość edytowana przez: Bialy dnia 2021-01-27 21:31:26 ]
  
 
Jakie auto polecicie do kupna i przeróbek pod offroad? Czy są tutaj fanatycy taplania się w błocie?
  
 
szybki