[czapa_74] łoś

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Coby nie mieszać w temacie szaraczka (który i tak niedługo zamknięty zostanie) tu przedstawię nowy nabytek.

Fotka wczorajsza zaraz po zakupie (od dupy strony):



Teraz jedna dzisiejsza (serducho):



Więcej do wglądu zapodam po lekkim odkurzeniu i przetarciu warstewki kurzu.......

  
 
Łooohoo to to ze dwiesta kuni ma?
  
 
Fabrycznie . Przy niewielkim nakładzie $ jeszcze jakieś 60-70 idzie dołożyć. Póki co do tych co są trzeba się przyzwyczaić. Jest "lekka" różnica w komforcie jazdy między nim a escortem.... No i to uczucie przy ruszaniu ze świateł w połączeniu ze wstecznym lusterkiem .
  
 
dawaj dawaj fotki
to co? kopniesz się nim na zlot?
  
 
Nie będę ukrywał, nasza obecność na Zlocie bardzo mocno uzależniona jest od wyników końcowych aukcji które wystawiłem na allegro...... z tego co widzę co tam się dzieje na dzień dzisiejszy to wyjazd widzę pod wieeeeelkim znakiem zapytania. Wypłukałem się konkretnie dokonując zakupu i jeszcze na domiar złego jestem parę peelenów w plecy, a zwrot w tym momencie jest dla mnie sprawą priorytetową jeśli o wydatkach jakichkolwiek mówimy......
  
 
tomek, napisz jakie masz tam wyposazenie.

-----------------
FEFK #2497

Był Escort MKV 1.4, 91' 2004-2011
Jest RS2000 MKV 91' 2008-
  
 
To jest jeszcze 1.9 czy już 2.0?
  
 
Z fotek kupa wyszła, jak tylko "łosia" wyszorowałem - deszcz się rozpadał. Chyba norma .

Silnik 1.9 benzyna, niepozorna rodzinna torpeda.
Z wyposażenia w zasadzie żadnych cudów nie posiada....... ma klimę, to był priorytet, centralny, alarm, przednie szyby w elektryce i lusterka. Jakieś tam jeszcze parę dupereli do niczego nikomu niepotrzebnych.

Znalazł się prawie sam, mieszkał ze 3 km ode mnie, zajechaliśmy do znajomego zakładu na przegląd, przetrzepano go konkretnie i 2 usterki znaleziono - niedociągnięty ręczny i padające siłowniki tylnej klapy...... nawet pretekstu do potargowania się nie było (siłowniki już podmienione). Gdyby taka sytuacja była w obcym mi zakładzie byłbym niemal pewien że właściciel auta i mechanicy to bdb znajomi. Ale to moi znajomi...... W aucie wszystko wymieniane na bieżąco, a nawet wcześniej. Dostałem nówkę sprzęgło w oryginale które było już kupione "na wszelki wypadek" .......
Z nagłośnienia poza serią radyjko JVC, w bagażniku skrzynka i wzmak z tego roku jedno i drugie JBL - w szaraczku miałem "aż" 2 głośniczki w przednich drzwiach....... i tyle.

Plany? Początkowo przekonać się że chcemy zostać ze sobą na jakiś czas, jakieś alu bo na stali z kołpakami stoi, przyciemnić szybki i tyle. Na dzień dzisiejszy nic więcej..........
  
 
Ojj Czapa, tak odgapiać od nas, nieładnie

Gratulacje T4, bardzo szybkie autko 0.9 bara, a ile radości z jazdy

Niech moc będzie z Tobą

PS. V40 niejednego zaskoczy - już jeden chłystek w Audi 3.0TDI został wyleczony, jak chciał przyszpanować swoją kozacką furą przed swoją dziewczyną Pamiętaj tylko - wyłączaj wtedy DSA
  
 
Dzięki Radku za poradę, uczę się w sumie dopiero tego autka, teoria teorią a praktyka swoje..... Zanim zdecydowałem się na zakup pokopałem za informacjami, popytałem trochę u ludzi będących w temacie, ale wszelkie nowe info bezcennym być może.
Jadę zaraz poznać ludzi z Whitestock'u co to też "łośki" ujeżdżają...... we środy się zjeżdżają ale frekwencja też tam marna z tego co na forum widzę....... niestety spoty fordowskie zupełnie na twarz padły.....

Może jutro aura dopisze to jakieś foto w końcu zapodam.
  
 
gratulacje nowego zakupu,bardzo fajny wózek ale to jednak nie ford a już na pewno nie escort pozdrawiam
  
 
nie gadaj że nie padają u was spoty, przecież praktycznie co kilka dni macie garażowy
  
 
Dziś pogoda pozwoliła na pierwsze normalniejsze fotki. Napstrykałem ich trochę....... oto i one:


  
 
Jakieś konkretne plany masz co do łośka czy tylko alu i koniec modów?
  
 
Obecnie w planie użytkowanie jako rodzinnego dupowozu. Będzie wolny grosz - dostanie alu, później pewnie przyciemnienie szyb tyłu. I na dzień dzisiejszy nic więcej w planie nie mam. Jeździć, nie inwestować, mieć więcej miejsca w garażu, czasu dla rodziny .........
Rodzinny dupowóz....... może i tak, ale jak sam jadę........ korci jak cholera aby mu depnąć .

Ps. Temat łosia raczej nie będzie tematem rozwojowym. Chciałem po prostu przedstawić następcę szaraczka.





[ wiadomość edytowana przez: czapa_74 dnia 2012-09-06 21:17:39 ]
  
 
Zrób jeszcze polift z przodu i będzie kozak
  
 
A relingi miałeś czy nie było w ogóle? jakieś laczki by mu sie przydały
  
 
Cytat:
2012-12-26 19:03:38, Magik123 pisze:
A relingi miałeś czy nie było w ogóle?



Ahh to dla tego jest taki łysy Czapa zapodaj jakieś rele, w kombi to podstawa
  
 
Cytat:
2012-12-27 08:54:53, SEGE pisze:
Ahh to dla tego jest taki łysy Czapa zapodaj jakieś rele, w kombi to podstawa


Jak łoś bez poroża
  
 
Szczerze pisząc to nie chce mi się nic przy nim robić...... przy essie co raz coś dłubałem, coś "ulepszałem", w łośku zwyczajnie mi się nie chce..... Kupując go wychodziłem z założenia że wyglądać nie musi, ma jeździć. No i jeździ całkiem nieźle.
Ostatnio co prawda zastrajkował, skończyło się wymianą pompy paliwa co nie obeszło się bez przeróbek, okazało się że "oryginalna" pompa jednak nie do końca pasowała jak należy. Po paru "udoskonaleniach" (tu dzięki dla Cashy'ego) odpalił i obecnie lata jak ta lala.

Relingi? Nie wiem czy ich potrzebuję do szczęścia.
Koło? Na wiosnę zapewne stalówki spadną a wraz z letnimi zagości jakieś alu, o ile coś ciekawego znajdę. O ile do escorta co raz jakaś fajna felga się trafia, to z takim rozstawem jak w łośku kompletnie nic mi się nie widzi. Same jakieś takie nie po mojemu..... Szukam co raz ale jeszcze nie znalazłem nic co by mi się spodobało.