[Kleszczak] Skoda Fabia 1.4 16V

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Zaczynamy,
kupiony bo ... bo tak.
Jakieś auto mi było potrzebne(renówke wczoraj sprzedałem) a po powrocie do PL czymś trzeba jeździć, Polo odziedziczył Zozol.
Tutaj też mi auto potrzebne na dojazdy do pracy i padło na skodę, bardziej z okazji bo był sobie wieczór a stała niedaleko.
Szukałem MDO ale niestety ale widziałem sporo rdzy abo zaniedbane.
Silnik 100KM 2000r.
4x el. szyby
podgrzewane siedzenia
Klimatyzacja z reg. temp.
TSP czy coś takiego
Centralny zamek.
el. i podgrzewane lusterka

Wymienione łożysko przód wczoraj i ma jeździć. Jedynie co będę przy nim robił to kosmetyka.
Wstępnie umyty szamponem triplewax

i wnętrze, jeszcze nie wyczyszczone

alufelgi pokryte jakimś syfem który musiałem filcem i środkiem do czyszczenia alu, zdrowo czuścić koło dwóch godzin ale efekt jest.

a tu porównanie po polerowaniu t-cut do usuwania rys oraz położony wosk Turtle wax.


Minusy to takie że auto jest poobijane w kilku miejscach, zderzaki też odebrały. Większość rys została zlikwidowanych, został problem odprysków od kamyków ale na to też jest sposób, mamy farbę do zaprawek.
Wgnioty zlikwidujemy innym sposobem.
W przyszłym tygodniu praca od początku bo leci do mnie glinka. Auto dokłądnie nie dało mi się wygładzić, coś tam jeszcze jest na lakierze.



[ wiadomość edytowana przez: Kleszczak dnia 2013-02-21 22:56:03 ]
  
 
Dawaj foty
  
 
Tylko kierownica nie po tej stronie
Ładne wnętrze jak na spartańskiego vag-a
  
 
jeden z powodów dla których kupiłem fabię to przekładka, ktoś powie że takich aut się nie kupuje do przekłądki bo jak już to coś nowego. Może i tak ale nie potrzebuje auta nowego czy kilku letniego za kilka tysięcy funtów tylko dlatego żeby pokazać się nim innym.
Po przekłądce(o ile do niej dojdzie), powrocie do PL i rejestracji wyjdzie na to samo gdybym kupił auto w PL. Tyle że tutaj mam udokumentowane co i jak i nie katowane w naszym kraju. Przebieg jest prawdziwy 92 tyś mil czyli jakieś 150tyś. km, dwa lata temu ostatni wpis do książki serwisowej.
  
 
Fajny wozidup.Ojciec identycznym jeździ teraz.2 razy wymieniał przednie sprężyny,pękają nie wiadomo czemu...no deska masakra poza tym leje paliwo i nic się nie dzieje.
  
 
świetny wybór Kleszczu!! miałem, jeździłem nic tylko tankować i wymieniać sprężyny z przodu też mi raz strzeliła
Skodzinka to rozsądny wybór
  
 
Sprezyny padaja zapewne dlatego, że materiał na nie czerpany jest z "Trinecke Żelezary"
  
 
Jak na przekładkę to jeszcze lepszy wybór Kleszczu.
Vagi mają to do siebie że są plug and play w przekładkach.
Nawet ściany grodziowe niekiedy są identyczne z lewej i prawej strony.
Kupić tylko jasną deskę rozdzielczą z europejczyka i voilà
  
 


Kleszczak Ty grubasie w Ingleze siedzisz ?

tz hałarju Men


[ wiadomość edytowana przez: Sinuspi dnia 2013-02-22 15:13:19 ]
  
 
jakoś tak cieplej tu to siedzę.
Kakiel, jesteś w błędzie z tymi vagami, nie wszystkie a raczej większość nie ma plug &paly.
Trzeba wycinać ścianę grodziową a to mi nie po drodze. Skoda ma w ścianie kawałek który jest przyklejony, przynitowany czy przykręcony i tą część się wyciąga, wstawia europejską i gra gitara.
Przed zakupem poczytałem pewne forum o przekładkach gdzie są fotorelacje z przekładek.
Deske ciężko będzie znaleść w takim kolorze ale i na to sposób będzie.
O ile ją będę przekładał.
Dziś kupiony środek do czyszczenia elementów plastikowych zewn. oraz szmatki do pielęgnacji kokpitu.
Pytanie za 100 punktów.
Czym się rożnią glinki ? czy jest jakaś różnica w kolorach?


[ wiadomość edytowana przez: Kleszczak dnia 2013-02-22 19:51:15 ]
  
 
Może się mylę co do nowszych vag-ów. Ale np z leonem z pierwszej generacji to nie było dużego problemu. Elektronika, a raczej wiązki w vag-ach jak by uniwersalne po za kilkoma szczegółami. A np w accordize VII już jest problem z modułami szyb, bo są inne dla europy i angli. I mimo iż moduły wymienione to poszczególne piny się różnią rozmieszczeniem i są kwiatki, bo honda nie zastosowała pełnego can-a.
  
 
Nie zapominaj ze nie tylko deska ale i przelaczniki na drzwiach i wiazka, szyb, lusterek, centralnego, podgrzewania bo jak wiesz modol caly sterujacy jest w silniku szyb

dodatkowo silnik z prawej strony w tej wersji nie pasuje ale jest opcja wyciagasz plytki z modulami same i przekladasz a skad wiem bo siostra ma ta sama wersje Lauri & clemente jakos tak ale miala jeszcze od tych bajerow co ty masz xenon i spryskiwacz chowany w zderzaku i jej poszedl glowny silnik sterujacy 0,5 roku szukalem ceny chcieli 500zl za euro a z angola 50 ;D kupilem przelozylem plytki i wio dziala do dzis

reszta to samo z wyposazenia grzanie foteli bajka zima

ona ma z rocznika 2002 jedyne z czym bol to niestety wiazka zgnila :/ i mechanizmy szyb przednie poszly oby dwa ale to wiadomo bol fabii1 i w skodzie tez tego nie ukrywaja no i zaczyna wchodzic ruda w kilku droponych miejscach

GRATKI ZAKUPU to widze 2 taka wersje oprocz mojej w rodzinie
  
 
no dzięki za podpowiedź z płytkami.
Wiem że to nie tylko deske przerzucić i chop siup.
  
 
kolejne środki czyszczące dzisja dostałem, doszły jeszcze pędzelki, ircha i kilka pierduł.
  
 
dzień owocny.
Rano wymiana termostatu w pewnym fiacie ale niestety chyba uszczelka pod głowicą.
Przed:


i po:


i efekt końcowy:

  
 
ledwo co kupił, to już wypucował pod maską
normalnie w weekend ja się biorę za mojego escorta...
nie może jakaś fabia być lepsza
  
 
Tak sie zastanawiam czy jest sens przekładki,nie wiem ile dałeś ale po niemczech można trafić ładną sztukę w dobrej kasie.żeby Cię więcej nie wyszło jak to jest warte.
  
 
nie będzie się opłacać a wyjdę na zero albo coś dopłacę.
Kupiłem ponieważ tutaj potrzebuję auta i to była alternatywa aby koszty przekładki były niskie oraz sam będę to robił o ile będę go przekładał.
Wiem że w Niemczech można wychaczyć dobry egzemplaż ale musiałbym po niego pojechać a to są też koszty.
Kupić w PL? obaj wiemy że te okazje za 7 tysięcy to wiadomo jakie.Już się przekonałem że lepiej dać więcej i nie narzekać.
Pucujęgo bo mam wolne i siedzenie przed kompem nudzi się trochę.
  
 
zanim wrocisz w zimniejsze strony to łunia EUUUUuuuu-ropejska powie ze Polska ma Wyspę w d..aleko.... i musi rejestrowac pojazdy z kierą po prawej.

i po sprawie. Ale pewnie przyjdzie pan Nigrus i Pan Mapet i "pożyczy" sobie Twoją Fabijakę ... jak to tam nigdzie niegdzie bywa.
  
 
Autko fajne, ale tą wersję będzie Ci ciężko przerobić.
Przekładka wyjdzie Cię tak z 4 tysiączki jak nic. Ciekawe, czy dostaniesz boczki drzwiowe w tym kolorze, nie mówiąc o desce.
Ale wypas masz konkretny .