2105 1,2 by Glod - Strona 9

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Auto ma dozywocie od dnia zakupu 30lat temu.


Jedyna forma zmiany wlasciciela to darowizna lub spadek.
  
 
Cytat:
2018-08-26 20:32:29, glod pisze:
Auto ma dozywocie od dnia zakupu 30lat temu. Jedyna forma zmiany wlasciciela to darowizna lub spadek.



Mogę taki spadek przygarnąć
A już na poważnie, to bardzo fajnie prezentuje się te auto
  
 
Po prawie roku, udało się uruchomić.
Chyba jedna z najgorszych śmierci samochodu, tzw UPG.
Rozciekła się pompa wody, silnik zaczął nietrawić mieszanki, spadek obrotów, redukcja....
pobocze i na 23 km trasy drogowej S1 w stronę Żywca wyzioneła ducha na amen
Defacto nie przejechała daleko z wysoko przegrzanym silnikiem... ale to dalej



Przykry widok, niemiłe wspomnienia i szok, jakie wspaniały SOS PZmot ma stawki za lawete...
Trudno, raz się żyje. Po wstawieniu do garażu, naczekała się na swoją kolej.

Pierwsze odłączenia narządów zespolonych, jakieś narośle w pompie wody



No i zdjęcie czapeczki...



W 4 cylindrze dynagel :/ Po oględzinach uszczelki.....



Co tu się staneło.....
Z racji słabości do gromadzenia i nabywania części trudno dostępnych, skoro już tyle roboty poszło w błoto.... trzeba dodać jej coś od życia.

Czapeczka po rozebraniu, poszła na próbę szczelności a następnie na zabieg poprawiający oddychanie.



W między czasie, naszła chęć dodania kilku koni, więc zamówiony został inny wałeczek rozrządu.
Po długich przeprawach COviDOwyCH, udało się odebrać głowice i paczki z celnego.
Jednak, auto dla mnie i rodziny wyjątkowe, a silnik rozgrzebany więc była to wspaniała chwila by doposażyć ją w zestaw dodatkowego chłodzenia w kabinie
Wstępne przymiarki, jak ulał! Kiedyś to umieli robić, nie to co teraz



Po dorobieniu wiązki elektrycznej, uszczelnieniu oraz spięciu wszystkiego udało się odpalić.
Dźwięk..... niebo w uszach!

Sprawdzone ciśnienie, na wszystkich cylindrach


Zostaje wyregulować gaz, zmienic dywanik na brązowy i znowu pojedzie do ślubu

  
 
Kompresor jak z czołgu
Mam nadzieje ze nowa uszczelka zniesie więcej
  
 
Co z Ładą ?
  
 
Cytat:
2020-10-15 20:05:45, morphio pisze:
Co z Ładą ?



Chyba zapadła w sen zimowy, aura nie sprzyja

Cytat:
2020-10-14 19:42:18, rennsport pisze:
Kompresor jak z czołgu
Mam nadzieje ze nowa uszczelka zniesie więcej



Kompresssssor na razie nie założony, brak inwencji twórczej i chęci do podpięcia instalacji zasilającej. A uszczelka.... cholera wie.... nawet nie wiem jaką założyłem, a trochę ich znowu zniszczyłem.

Pora złożyć piec do kombicy ;]
  
 
Park Sztywnych u Ciebie ?
  
 
Środeczek skompletowany, wykładzina w brązie...



I do ślubu pojechała. Wszystko elegancko, coraz więcej radości. Udało się pozyskać śmietniczek



Przyszedł kolejny sezon, rokowało dobrze. W planach miała być hamownia i nie wiadomo co.... a zakończyło się jak zawsze.
Poleciał wspornik układu kierowniczego, niesamowita różnica w prowadzeniu, tak dobrze żarło że.... buuuuum! I to akurat 1go kwietnia... Powtórka z rozrywki.



Zasmakował po raz kolejny Dynagel, aby majonezu na święta trochę było



Widać zazdrosna była, że silnik składa się do 04 i jebneła fochem!
Wniosek jeden - każdą trzeba na równi traktować, a co 2 Rivy to nie jedna :p






  
 
za mało jeździmy - za dużo robimy
  
 
Adam ja bym powiedział i jedno i drugie za mało....
Wychodzą niedociągnięcia, ale nauka kosztuje.

Ważne, by mieć jakieś zajęcie

wczoraj siostra dostała składaną półkę ^^


  
 
4 różne Łady widzę
  
 
Cytat:
2021-04-19 21:35:51, morphio pisze:
4 różne Łady widzę



eeee tam

aż tak dobrze nie ma
Miliard pytań do, co z silnikiem, co/czy/jak modyfikować, która drogę obrać... nie jest łatwo.
Kolejny piecyk przywieziony... i teraz czas na podjęcie decyzji.



Klocków lego przybywa, tylko kiedy to poukładać... Całe szczęście, że ceny części reparacyjnych są w naprawdę przyzwoitej cenie.
  
 
Będzie 1.7 w 05 😂

-----------------
H... na to kŁADE i tak dalej jade!!
Jedyny LADZIERZ w Miastku
  
 
nie ma takiej opcji....
był i będzie blok 2101
  
 
Cytat:
2021-04-30 06:49:05, glod pisze:
nie ma takiej opcji.... był i będzie blok 2101



No dobra, to 1,6. Bez problemu z bloku 2101

-----------------
Były
Łada 2105 r.1983
Łada 2101 r.1986
Łada Samara 2109 r.1990
Jest
Wrak Łada 2105 r. 1986
  
 
No nie aż tak, że bez problemu.

-----------------
АвтоBA3 непобедим, скрутим, склеим, полетим
  
 
Ten blok występował też w 2103?

-----------------
H... na to kŁADE i tak dalej jade!!
Jedyny LADZIERZ w Miastku
  
 
Cytat:
2021-05-11 22:35:36, Lasia pisze:
Ten blok występował też w 2103?



Z tego co ja wiem, to 2101, 2102 i 2105. Źródło podaje, że 2103 od 72-84 miały niby ten silnik... ale pewnie to jak z wersją fińską. Tak czy inaczej, montowali to na zachód, celem obniżenia opłat za pojemność.
  
 
Silnik zakupiony, rozebrany doszczętnie. Mycie i weryfikacja pozwoliły nakreślić właściwy tor pracy, aby stworzyć coś.... unikatowego. Jak na mnie przystało, zamiast skrócić męki, dodałem sobie jak zwykle pracy, bo przecież za łatwo być nie może. W głowie masa modyfikacji... ale co się uda? Nie wiadomo.

Patrząc po obszerności zdobytej wiedzy mechanicznej od ostatniego remontu silnika w 2014-2015 roku, zdobytych nowych znajomościach, udało się wykonać i zespolić w jedno:
- szlif bloku, malowanie na kolor niebieski, zaraz ładniej w komorze
- odelżenie wału korbowego - 1kg
- odelżenie koła zamachowego - sumarycznie 3,8kg
- głowica po portingu
- wałek rozrządu Kołobok 266 Нуждин
- rozrząd z MPi
- gaźnik solex
- wydech 4-2-1





Na sucho, przed uruchomieniem ciśnienie na cylindrach bar.

Po wrzuceniu serducha, z problemami i uszkodzeniem błotnika... pierwsze próby odpalenia. Jak to zawsze bywa, innym tłumaczysz jak trzeba wszystko ustawić, a jak robisz sam to zawsze na odwrót. Wyjechałem na światło dzienne, zacząłem regulować gaźnik... a tu plama pod samochodem oleju. Pierwsza myśl, uszczelniacz na wale z tyłu, więc od razu do garażu na kobyłki i rwać skrzynkę.

Zdjąłem wszystko... okazuje się, osłona prawdę Ci powie!



Jednak to nie uszczelniacz, a górny dekiel... i po co było zrzucać skrzynie....
Przy okazji wymiana oleju w skrzynce, prostowanie misy.

Wrzucone, wyjechane. Zagrzany silnik dwukrotnie i ... zlany olej oraz wymiana filtra oleju. Jedni powiedzą że po co, zbędne. A jednak, jak sie okazuje pomimo skrupulatnego czyszczenia, jeszcze zostają pozostałości po obróbce.





Jak widać, po odciśnięciu oleju z filtra, zostaje jeszcze tego trochę dziadostwa.
Przy pełnym remoncie dodatkowy koszt oleju i filtra jest znikomy, a na pewno wpłynie tylko na plus.

Zalany drugi olej, i docieramy.
Pierwsze 200 km przejechane, sprawdzenie luzu zaworowego, profilaktycznie wymiana filtra oleju, regulacja zapłonu i takie o to wyniki







Hon piękny, mieszanka paliwowa też ustawiona jak na mnie, aż idealna.
Dziś dalsze kilometry... i oczekiwany 1000 w końcu pęknie.

Były chwile załamania, ale teraz wsiadam, pali z ćwierć obrotu i naprawdę wywołuje uśmiech na twarzy!






[ wiadomość edytowana przez: SzokoLada dnia 2021-08-17 08:10:29 ]
  
 
Ty sobie zdajesz sprawę, że jesteś na forum osobą najczęściej wymieniającą silniki, chyba .

Świetna robota Widzimy Cię na hamowni ?
Ten cały szajs nie wydmuchany po szlifach to jest niezła padaka.
Cichy morderca Czasami otwierasz silnik a tak taki ktoś leży na panewce