Polonez 2.0 ie how???

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Panowie mam Poloneza z silniczkiem 2.0 DOHC gaźnik i chciałbym go przerobić na wtrysk w tym celu zakupiłem niezbędne części czyli całą Argente 2.0 i.e czy ktoś juz to przerabiał co wymontować z Argi co zamontować do Polda ogólnie do it yourself but how????
  
 
prosta sprawa - zamienic wszystko co sie rozni i jest niezbedne do funkcjonowania ukladu wtryskowego lub z nim koliduje. Czeka Cie przeniesienie aparatu w głowicę a wiec wymiana walka i konsolki walka wydechopwego ( a jezeli dawca ma digiplexa to takze zmiana kolnierza skrzyni biegow i kola paswego z obudowa przedniego uszczelniacza walu korbowego). Przekladka wiazki ze sterownikiem, pompy paliwa, kolektora dolotopwego wraz z 5 wtryskiwaczami, listwa wtryskową i regulatorem cisnienia paliwa, przeplywomierza powietrza, zaworu powietrza dodatkowego, rury łaczacej przepustnice z przeplywomierzem, trojnika miedzy walkami z wyjsciem na podgrzewanie przepustnicy wtryskowca i miejscem na zawor powietrza dodatkowego oraz czujnikiem temperatury ukladu wtryskowego,

no i pytanie podstawowe - po co ? To tylko L lub LE-jet, przeplywomierz klapowy sie lubi psuc a caly uklad bedzie mial tyle lat co ta nieszczesna argenta - warto?

jesli zastanawiasz sie co trzeba bedzie przelozyc to pewnie nie bedziesz tez umial poprawnie zdiagnozowac ewentualnych niesprawnosci, a ten uklad nie ma kodow bledow, migajacej kontrolki check engine czy innych diagnostycznych ulatwien.
  
 
Dokładnie tak jak napisał Kosa - po co???? Mam w Mercu 190 podobny mechaniczny wtrysk KE-Jetronic, z tym samym rozwiązaniem przepływomierza i zdecydowanie wolałbym mieć gażnik. Wtrysk mechaniczny ani nie jest tak niezawodny jak te nowoczesne, elektroniczne, ani nie daje oszczędności na spalaniu, ani nie poprawia szczególnie osiągów, nie mówiąc już o zagazowaniu takiego silnika. Tak że jak masz dobrze działajacy układ na gaźniku to cisz się i odpuśc sobie ten wtrysk.
  
 
jak ktos cierpni na niedosyt kucykow - gaznik 112/113 kucykow, wtrysk 120/122 kucyki to niech zamontuje dwa podwojne gazniki - efekt bedzie duzo ciekawszy, a problemy duzo mniejsze
  
 
Cytat:
2008-08-25 13:05:36, Rys1977 pisze:
jak ktos cierpni na niedosyt kucykow - gaznik 112/113 kucykow, wtrysk 120/122 kucyki to niech zamontuje dwa podwojne gazniki - efekt bedzie duzo ciekawszy, a problemy duzo mniejsze



A może wystarczy sportowe wałki rozrządu zastosować?
  
 
Cytat:
2008-08-25 10:11:14, andrzej_krakow pisze:
Dokładnie tak jak napisał Kosa - po co???? Mam w Mercu 190 podobny mechaniczny wtrysk KE-Jetronic, z tym samym rozwiązaniem przepływomierza i zdecydowanie wolałbym mieć gażnik. Wtrysk mechaniczny ani nie jest tak niezawodny jak te nowoczesne, elektroniczne, ani nie daje oszczędności na spalaniu, ani nie poprawia szczególnie osiągów, nie mówiąc już o zagazowaniu takiego silnika. Tak że jak masz dobrze działajacy układ na gaźniku to cisz się i odpuśc sobie ten wtrysk.



nie no, K/KE to jednak zupełnie co innego niz L/LE/LH i inne pochodne. Przede wszystkim w K/KE wtryskiwacze otwierane sa ciśnieniem paliwa, co powoduje, ze uklad jest bardzo wrażliwy na zmiany tego ciśnienia (pompa/regulator/akumulator ciśnienia/czystość filtra). Poza tym K/KE to wtrysk ciągły - nie cykliczny. Mechaniczny przepływomierz z rozdzielaczem paliwa w K/KE jest wrażliwy na wszelkie nieszczelności pomiędzy nim a przepustnicą (a tych może byc znacznie więcej ze względu na kształt gumowych elementów łączących ) niz w serii L, ponadto klapa spiętrzająca jest w K/KE wykonana jako krążek z cienkiej blachy, wiec każdy strzał w dolot grozi jej pogięciem.

W L i pochodnych przepływomierz psuje sie raczej w inny sposób - albo problemem jest potencjometr we wnętrzu przepływomierza, albo zacinająca się klapa.




A co do wtrysku jest jeszcze inan możliwość - w oparciu o elementu układu z cromy/delty/dedry/tipo lub argenty i jakiś nowoczesny układ wtryskowy zbudować jakies sensowne zasilanie silnika w paliwo, z rozbudowanym układem autodiagnostyki, a najlepiej tez z układem zapłonowym. Tylko czy komuś sie chce...

[ wiadomość edytowana przez: kosa131 dnia 2008-08-25 22:59:33 ]
  
 
Cytat:
2008-08-25 22:34:12, Janio pisze:
A może wystarczy sportowe wałki rozrządu zastosować?


Nie. Twójego na sportowych wciąga OHVka

-----------------
"Nigdy mnie nie zawiódł, nie zdradził ani raz.
To wspaniała jest maszyna, choć ma już ze 40 lat.
Fiacior mój to jest to, kocham go..."
  
 
Olo, jak mogles byc tak brutalny