motyw jest taki, jakies 2 miesiace musialem gwaltownie (bardzo) hamowac przy predkosci przekraczajacej dopuszczalna w polsce na drogach expresowych ( ok 140-150) i w zwiazku z tym pytanie (z zablokowanym kolami sunalem po asfalcie na oko ze 30 pare metrow...)..
Czy mozlilwe ze przy takiej predkosci starlem bierznik w az tak znaczny sposob, czy raczej bardziej prawdopodobne ze przesunely sie ciezarki?
dodam ze bicie zaczelo sie juz w momencie odpuszczenia hamulca.
z gory dzieki za odp.
czy jak hamujesz wyczuwasz je bardziej?? drgania kierownicy wyczuwalne?
Ja tak miałem i okazalo się że w wyniku dość gwałtownego wytracania prędkości przegrzałem i zwichrowałem tarcze hamulcowe...dziś po wymianie drgania ustąpiły...
----------------- The ebb and flow of the Atlantic tides,
the drift of the continents,
the very position of the sun along its ecliptic.
These are just a few of the things I control in my world.
Moim zdaniem bardzo możliwe jest że opony Ci się zrobiły płaskie w miejscu hamowania na blokach.
Najprościej pojechać do wulkanizatora i na wyważarce będzie to widać.
Boję się że opony są do wymiany ...
albo dać je komuś z mocnym autem żeby je wyrównał paląć (żartuję)
na wyważarce wcale nie musi wyjść, że są przydarte - ja osobiście zrobiłęm sobie płaską oponę na drugi dzień po zakupie, bo panowie w ciężarówkach postanowli się pościgać... jecgał jeden za drugim, nie widziałem że są dwa, ja jechałem pasem obok aż tu nagle zaczęli się wyprzedzać - byli z jednej floty buraki!!!
I na wyważarce ustawionej na dokłądność 1g nic nie wyszło, ale po założeniu nowych gum objaw znikł, a tamte poszły na przyczepkę....
----------------- ****************
Kiełek #031
Zajefajny Escort był... I ma już nowego Pana.