Szyba cała i zdrowa - już wklejona - Dzięki
Referencje:
Od Wawy w ch... daleko 170 km - ale się opłacało
Kawka, bajerka - była
Pomoc w demontażu, a w zasadzie całkowite wyręczenie moich dwóch lewych rączek też była.
Różności tam masz, a różności - aż żal że tyle ładnych Omesi na rozbór trafiło i to w całkiem, całkiem (jak na moje druciarstwo) stanie
Chłopaki - zarezerwować sobie 1 dzień wolny - jechać do kolegi i wyyyymieniać, wybierać co się da
Lepiej opisałbyś w nowym wątku tą swoją wersję OMY "PLAZA" - czy jak jej tam - szkoda że master wyjechał - on się lubuje w tych różnościach
-----------------
[ wiadomość edytowana przez: Solltys dnia 2005-08-10 07:24:48 ]