Jest juz pózno, kolega Blazey się prawdopodobnie przejęzyczył i zamiast "Wymień wszystkie paski, płyny, układ wydechowy", chyba miał na mysli "Sprawdż wszystkie paski, płyny, układ wydechowy"
A ja porpę to przejęzyczenia. Bo nie wiadomo, na czym i jak długo auto jeździło. Wczoraj miałem okazję oglądać nowo kupionego Escorcika ze zmasakrowanymi przednimi hamulcami, zatartym wentylatorem, zużytym sprzęgłem. Nie pozwala mi to wierzyć że reszta będzie ok. Auto jak idzie na sprzedaż, to raczej nie robi mu się przeglądu gwarancyjnego w ASO.
A któż mi to dopisał ? Patrz powyżej
Wiadomo, że się wymienia po kupnie rzeczy, których w żaden sposób nie można sprawdzić: rozrząd, olej silnikowy. Można pomyśleć o płynie hamulcowym, chłodzącym silnik, oleju wspomagania i przekładniowym. Ale zaproponowanie wymiany np. paska osprzętu i układu wydechowego bez sprawdzenia to lekka przesada. Jaka pewność, że po tych zabiegach samochód pojedzie szybciej. Według mnie żadna a koszta wysokie. Ta metodą można by wymienić pół samochodu bez skutku. Dlatego najpierw sprawdź a potem płać.
[ wiadomość edytowana przez: Mirekm11 dnia 2007-05-03 11:58:09 ]
Ślizgające się sprzęgło słychać i czuć. Silnik wchodzi na pełne obroty a jedzie jakby na półsprzęgle. I czuć spalenizną.
Sprawdź jak koledzy radzą. Wymień wszystkie paski, płyny, układ wydechowy. Dodatkowo sprawdź ciśnienie sprężania w cylindrach i obejrzyj wałek rozrządu. Kolega w sierze miał wytarty i auto po prostu nie jechało.
Na pewno po zakupie auta należy wymienić wszelkie rzeczy eksploatacyjne - filtry, oleje, płyny, paski, świece, przewody. Potem zrobić test kodów błędu i dopiero sprawdzać poszczególne elementy układu sterowania silnikiem takie jak czujniki, lambdę itp.
----------------- Nr Klubowy - #002 - wariactwo, co nie? :)
Ja bym sprawdzil czy nie masz przypadkiem zapchanego wydechu katalizatorem, czesto takie rzeczy sie dzieja...
Katalizator sie rozpada idzie w ktorys z tłumikow i sie wszystko dusi...