Wczoraj naszła mnie ochota (ostatnio coraz częściej) dolać essiemu (1.6 EFI 8V) dobrego paliwka i poszaleć troche. Pech chciał że chyba sie na mnie obraził i na początku wydmuchało mi uszczelke pod głowicą i w chwile później przeskoczył mi rozrząd. Jego obecny stan jest taki: ma może 20km

kompresji 0 ! a odgłos wydaje jak 5 litrowy amerykański V6.
I teraz pytanie do was, może z doświadczenia bedzie wiedzieć czy lepiej jest zrobić remont czy swap (raczej na 1.8 16V-bo ciężko znaleźć RS). Bo nie wiem w jakim stanie są teraz zawory i popychacze, spodziewam sie tego że swap wyjdzie taniej.
I drugie pytanie, czy do 1.8 16V pasuje osprzęt (skrzynia, komputer, cała elektryka itd.) z 1.6 ?
Dzięki za pomoc !