2008-09-23 23:33:43
jak planujesz autem pojezdzic troche dluzej, to wez zimowki + letnie...
wielosezonowe zuzyjesz mniejwiecej 2x szybciej niz letnie + zimowki... wiec oszczednosc niewielka, a roznica na 100% jest... niema mozliwosci stworzenia opony, ktora bedzie dobra w obu przypadkach... mozna tylko to troche zrownowazyc, czyli w lecie to bedzie ciagle guma zbyt miekka i bieznik nie bedzie bardziej przylegajacy, a w zimie guma bedzie zawsze troche za twarda i bieznik bedzie zbyt malo "traktorowaty"...
a jak rozwalisz auto w zimie (tfu tfu) to potem naprawde bedziesz zalowal takiej decyzji... a naprawde niewiele trzeba... (wymiana zderzaka z lakierowaniem = 2 nowe opony ;p)
ja oczywiscie jezdze na dwoch kompletach... ostatniej zimy, kilka aut nie bylo w stanie wjechac pod gorke pokryta cienka warstwa sniegu... ja wylecialem jak kozica

... a w lecie lubie sobie poszalec i nie martwie sie "ze na zime nie starczy"

.