Witam
Mam dziwny problem ze swoją A C20NE (bez LPG). Otóż jadąc na jedynce w pewnym momencie samochód zaczął szarpac i zgasł. Wcześniej nigdy nie sprawiał takich kłopotów, po raz pierwszy podczas jazdy odmówił posłuszeństwa
Próbowałem go odpalic i cisza, rozrusznik kręci ale jakby mielił powietrze. Zauważyłem, że po przekręceniu kluczyka (położenie - lampki kontrolne) nie świeci się check engine. W pewnym momencie zostawiłem na diodach auto na jakieś 5 min i w pewnym momencie pojawiła się lampka check engine i było słychac jakby cyknięcie z tyłu auta (najprawdopodobniej pompa paliwa), wtedy odpalił ale zgasł po kilkunastu sekundach i od tamtej pory cisza...
Wykręciłem świecę, po kilkukrotnym kręceniu brak zapachu paliwa i brak iskry na świecy.
Bezpieczniki sprawdzone - wszystkie OK.
Przekaźniki przy lewym kielichu pod maską poruszone (wyjęte i włozone ponownie).
Akumulator sprawny. Paliwo w baku jest.
Na samym końcu tej batalii tuż przed holowaniem zauważyłem że po przekręceniu kluczyka świci się tylko ABS/hamulec/ciś oleju. Reszty kontrolek brak w ogóle (chocby od poziomu płynu chłod. - a powinna się świeci bo czujnika w korku nie ma...a świeciła się wcześniej).
Czy ktoś miał podobny problem? Z której strony ugryźc problem?
Dziwne jest, że w ogóle nie pali się check engine...
Na chwilę obecną auto przyciągnięte na parking. Z racji super pogody i zbliżającej się nocy zgłębienie problemu zmuszony jestem odłożyc w czasie.
Macie jakieś sugestie co to może byc?
Podziękowania dla Kuby, Drusia i Mariosa za wsparcie przez telefon!!!
Pozdrawiam z nadzieją szybkiego rozwiązania problemu!
Michał
-----------------
Dla mnie na pierwszy ogień bezpieczniki / przekaźniki / styki do weryfikacji.