Dzięki za utwierdzenie mnie w przekonaniu, że to raczej błąd elektroniki a nie silnika. Jak tylko omega wróci z Augustowa i pogoda pozwoli (może w końcu kiedyś przestanie sypać i wiać) to wśliznę się pod nią i sprawdzę ten czujnik. Chociaż wolał bym, aby to była opcja Piotrka a nie Adasia, bo liczniki leżą w garażu ze 3 sztuki a cena czujnika troszkę poszła w górę
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
-----------------