Rekord, jeśli zadbany, to auto raczej bezproblemowe oczywiście pomijając szlachetną rudawą "patynę" sympatyzującą również z naszymi Omegami

zwróc uwagę na przednie kielichy, ścianę grodziową, progi i podłużnice.
To samochód prosty jak budowa cepa. Sam miałem 2.0S w kombi, jest to silnik niezniszczalny, gaźnik, o ile pamiętam rozrząd na łańcuchu... silnik na bank przeżyje budę
jeśli nie przeszkadza tobie, umówmy się "lekki brak mocy", i wizja kosztownej reanimacji blacharki to śmiało warto
zawsze to napęd na tył
-----------------