no dobra, to trochę konkretów:
w 1 dzień będzie lotnisko - czyli trochę standardowych konkurencji z 1/4 i kjs, do tego dojdzie coś całkiem nowego - na pewno Wasze omegi będą miały dość po tym dniu
mając na względzie w/w oraz fakt kolejnych 2 dni w omedze spędzonych na przyjazd i powrót ze zlotu, tym razem rajd będzie wyglądał nieco inaczej - nie będzie to kolejny dzień spędzony w samochodzie. No i nie trzeba będzie sprawdzać alkomatem, czy rano można wsiadac za kółko
Rajd będzie typowo turystyczny - okolica jest idealna na spływ kajakowy, więc w końcu z tego skorzystamy.
Jednak mając świadomość, że nie każdy miał styczność z kajakiem, mam ważne pytanie:
czy wolicie spływ w wersji trudniejszej czy łatwiejszej?
1 wersja - łatwiejsza polega na wiosłowaniu głównie przez malownicze jeziora, nie ma trudnych przeszkód - po prostu "się płynie" aż do pomostu przy naszym ośrodku. Każdy da radę.
2 wersja - nieco trudniejsza to typowy spływ rzeką Piławą w jej najbardziej urokliwej części - jednak wiąże się z tym konieczność kilku "przenosek" oraz pokonanie kajakiem kilku zwalonych pni drzew. Zaletą tej wersji jest pomoc nurtu rzeczki w pokonywaniu kolejnych kilometrów, w przypadku opcji 1 takiego wspomagania nie ma - trzeba się trochę bardziej namachać pagajem
Wolę, by większość zdecydowała - czas 7 dni.
Proszę o dopisanie się do listy:
wersja 1:
1.
2.
3.
4.
5.
...
wersja 2:
1.
2.
3.
4.
5.
...