cholera dzisiaj nie bylo goscia w fordzie od likwidacji szkód a ten z którym rozmawiałem zrobił na mnie delikatnie mówiąc niezbyt miłe wrażenie... ja mam wszystko załatwiać, i dostarczać papiery a to decyzje o pojeździe zastępczym a to oględziny a oni to dopiero później zweryfikują sporządzone przez PZU zestawienie kosztorysowe i finalnie czas - 3 tygodnie... potwierdzone części oryginalne i wycena na oko min 8k pln. lakiernia w Płońsku (kawałek drogi, laweta, ten sam właściciel ma kilka salonó ale lakiernię maja jedną)
podjechałem tez do ASO VW, mają swój serwis... tutaj zupełne przeciwieństwo, inne podejście: nie ma problemu, załatwimy, pojazd zastępczy - nie ma problemu, oględziny - po chwili potwierdzone że może być u nich na miejscu a oni się tym zajmą, części nawet na poniedziałek jeśli się zdecyduję jutro (
zdziwił mnie jedynie fakt, że klapa tylna jest tylko w oryginalne lub używka a oni mówią że części na poniedziałek? to chyba szybciej niż w fordzie nawet (chyba że tam czas wydłuża się ze względów proceduralnych i oddalonej i pewnie obleganej lakierni)
druga kwestia, że VW ma umowę z PZU do 10k pln na pojazd więc jeśli ford powiedziałmin 8k pln to oni mogą być na granicy a wtedy istnieje ryzyko kombinacji....
sam już nie wiem... odstawiając do forda - beznadziejna obsługa, zero informacji i długi czas (to akurat do przejścia bo dostaję zastępczy samochód) natomiast oddając do VW auto mam na miejscu, mogę zrobić nalot i obejrzeć tego czy innego dnia jak idzie praca.
i to ASO i to ASO tylko inna marka. no i ak Brutal wspomniał oględziny w VW są na miejscu a w fordzie muszę się sam bujać a potem weryfikować...
PS. jeśli firma nie jest płatnikiem VAT tak jak u mnie to aby ubezpieczyciel nie wypłacił jedynie kwoty netto jak to się praktykuje należy złożyć oświadczenie o braku możliwości rozliczenia podatku VAT i wypłacają brutto - może się komuś przyda
[ wiadomość edytowana przez: michcio_007 dnia 2012-05-08 20:35:55 ]