Cytat:
|
2012-10-02 22:17:02, erwinomega pisze:
No to może po łikendach Masz warunki na goscine łamagi,bo na parkingu to chyba nie bedziemy robic
|
|
Niestety.
Moją zrobiłem jak szef wyjechał na wakacje,i śmiało mogłem na halę wjechać.
W piątek rozebrałem,w sobotę kapy na sylikon a w poniedziałek (odczekałem na zaschniecie sylikonu) złożyłem i odpaliłem.
Do zakładania przyda się druga para rąk,żeby odsunąć wiązki kabli po stronie kierowcy.
Przy okazji założyłem spryskiwacze od
Insigni
Wspomnę tylko,że musiałem kupić drugi komplet
Jednego nie dało się rozruszać ! Jakiś felerny był.
I od razu trzeba przyciąć (nożykiem do tapet) górną krawędź spryskiwaczy.
Znacznie łatwiej je ustawić
pzdr.Marek
-----------------
Jeżeli coś może się popsuć, to z pewnością się popsuje - prowizorka zawsze okazuje się najtrwalsza.