Robiłem to na początku tego lata, więc doiero 3 miesiące. Robiłem to sam (lakierował mi jedyni kolega po znajomości 250pln za całe auto). Koszty to: blachy-100, ocynk-30, podkład-50,szpachlówka-50,papier ścierny-30,rozpuszczalniki itp-60,baranek na podwozie itp-150,lakier-450pln(całe auto). Z tego co robiłem kiedyś to wytrzymuje średnio 3-5 lat. Przy obecnych środkach do rdzy i konserwacji-myślę, że 5-7 lat w zależności od sposobu użytkowania auta. Niestety należy o auto dbać bardziej, bo jednak jest to ingerencja w blacharkę fabryczną. Aha, można zastanowić się nad uszczelnieniem dokładnym (od środka nadkola) wlewu-może zajechać go dokładnie żywicą...I jeszczze jedno: są dwa sposoby na cieknącą wodę (czyli aktywator rdzy): albo ją puścić jak najwięcej (zostawić szczeliny by wypływała), albo dokładnie uszczelnić, by nigdy nie wpłynęła.
