wczoraj był KJS „na dochodzenie” we wrocku na niskich łąkach i poza tym że była trochę kiepska pogody i strasznie ślisko było na trasie
... to bardzo fajna impreza.....
co do mojego startu to już tradycyjnie działo się sporo
ale po kolei...
po pierwsze to mnie trochę zrobili w .........
bo na przeciwnika dali auta z wyższej klasy i to jeszcze najszybsze auto jakie przy było mianowicie najnowsze Subaru STI 2,5l ponad 300KM!!!
no ale co miałem zrobić.. jechałem jak się dało ale na ostatnim okrążeniu Subaru mnie dogoniło
i musiałem zjechać z trasy
by go przepuścić, ale jak już minie wyprzedził to ja zanim i normalnie TOKYO DRIFT
jeden za drugim emocje niesamowite
zwłaszcza za takim cudem lecieć tylko szkoda ze tak krótko bo szybko była jego meta na której mi przed nosem się zatrzymał,
a ja musiałem się jakoś przecisnąć by dalej lecieć
do swojej mety i tak tym ganianiem za subaru zajechałem sprzęgło
tak że na ostatnim zakręcie przed metą nie było już sprzęgła i tylko widziałem dym z pod maski ale dojechał do mety i koniec
..... nawet tragicznego czasu nie było...
co do reszty to jak zawsze się nie obyło bez ostrych wypadnięć z trasy,
driftu bmw i jednego niesamowitego gościa w dużym fiecie latał niczym Poldy




a tu fotka trzech legendarnych aut sportowych z trzech kontynentów
no i oczywiście jeszcze raz podziękowanie dla DEVA za przyholowanie mnie do domu zwłaszcza że głupio wyszło bo myślałem że jest we wrocku
a on już wrócił do Oleśnicy
ale i tak przyjechał po mnie.... DZIĘKI STARY ! !
-----------------
Fotki z 45lecia Mustanga