po pierwsze użycie ceramizera to nie regeneracja, a podtrzymanie silnika przy życiu, po drugie i to nie jest pewne, choć jest wiele pozytywnych opinii,
ja w zeszłym roku przymierzałem się do włania ceramizera do swojego dużego fiata, bo miał już różne dolegliwości wieku starczego, ale nie zdążyłem bo go sprzedałem,
po trzecie, jeśli silnik się kończy to te 100 zł Cię nie zbawi, a silnik może jeszcze pare setek kilosów zrobi, zepsuć już razczej niczego nie zepsujesz
-----------------
jakiś lepszy cwaniak... matkę wozi z tyłu...