Szczerze powiedziawszy to szperalem duzo na forum o czarnym dymie i jest duzo sugestii co to moze byc i sam nie wiem co jest u mnie. Wiem tylko ze bardzo rzadko u mnie sie zdarza ,ze nie chce zapalic od dotkniecia tylko musze go pilowac. Tylko ze u mnie nie ma znaczenia czy cieple czy zimne dni. Wyglada to tak ze moge sobie krecic i krecic a on i tak nie zaskoczy. Za pierwszym razem jak mi sie to zdarzylo to myslalem ze juz go bede musial holowac. Ale po ktorejs tam probie odpalenia wnerwilem sie i przy kreceniu zaczalem kopac w pedal gazu
Po kilku takich szybkich kopac w pedal odpalil a znajomy ktory stal obok powiedzial ze auto puscilo czarny dym. Od tej pory wiem ze jak mi sie takie cos powtorzy to kilka szybkich wcisniec gazu przy rozruchu i odpala
Z uwagi na to ze dzieje sie to bardzo rzadko olalem temat i sie nie przejmuje. Wspomnialem zebys zwrocil uwage u siebie na czarny dym. Byc moze twoj essi ma taki sam objaw jak moj
Ale ja to olalem.
,ten od temp. na komputer to wiem a ten od powierza to który?
i wszystko bylo ok przez jakis rok, wtedy rozrusznik nawet nie krecil, po okolo roku krecil rozrusznik a nie zapalal, wiec wziąłem sie za skrzynke bezpiecznikow, okazalo sie ze przyczyna byl czujnik polozenia walu. Poszukaj na forum bo sporo tego.