witam
problem mam nastepujacy, zuważylem ze koło z tyłu ma luz, ktory mozna wyczyc naciskając noga, pomyslałem łożysko padło ale to nie bedzie problem - kupie nowe wymienie i po kłopocie ( wymienialem juz lozyska w innych samochodach ale dla pewnosci poczytalem na forum zeby nie walnac żadnej lipy) wymieniłem owe łożysko, założyłem bemben, dokreciłem nakrętke na maxa a tu kicha, luz dalej jest wyczuwalny tak jak przed wymianą. Co robic, moze cos schrzaniłem, moze bemben albo piasta wyjechana, moze ktoś doradzi?
Koła jeszcze nie załozyłem, nie wiem co dalej robić
2007-05-07 17:50:02, krzysiek23 pisze:
ja mialem to samo z przodu, rozkrecilem i okazalo sie: lozysko ok- piasta padla wyoralo w niej wawuz zacznij od tego.
pomyślałem o tym, sciagnełem bemben i wszystko wyglada ok, ne wydac sladów wytarcia, pod palsami tez nie czuje zeby byl jakis wąwóz.
zastanawia mnie jedena rzecz, czy pomiedzy nakretka a łożyskiem jest jakaś podkładka czy nakretka bezpośrednio dociska łozysko?
2007-05-07 18:04:54, strutter pisze:
znam to od siebie, kup nowy beben tylko nie jakas lipe bo moze miec zly dystans miedzy lozyskami i bedziesz miazdzyl łozyska
beben ktory mam wyglada przyzwoicie, co masz na mysli piszac zły dystans miwdzy łozyskami?? moze ja zle wbilem łozyska i stąd ten luz??
nie usmiecha mi sie kupowac nowych bebnow, najsmieszniejsze jest to ze mam tosamo w obu kolach, jak kupowalem go to kola z tylu byly ok i po przejechaniu 2000 km nagle dwa padly naraz, musi byc jakies rozsadne wytlumaczenie.
bardzo dobrze kolega trafil....bo mialem identyczny problem ktorego rozwiazalem niedawno....otoz,,,nowe lozysko problemu niee rozwiaze,,,,powiem ci tak,,,"BIEZNIA" w bebnie od lozysk sie wyrobila powdujac wiekszy luz,,,(ja tak przez prawie 10 tys. km jechalem i kolo NIE odpadlo), a nowym lozyskiem problemu niee rozwiazesz. Jesli masz zuzyte bebny (majac rowki w sciankach wewn.bebna o gl. wiekszej niz 0,5 mm) lub przebieg ponad (jak u mnie) ponad 140 tys. km....to lepiej wymien bebny i od razu nowe lozyska wsadz. Po co mialbys sie klopoczyc. U mnie problem rozwiazany. Pozdrawiam
P.S. istnieje rownież podejrzenie ze masz piaste krzywa, lub ztarta,,,a to sprawdzisz jak wsadzisz same lozysko i poruszaj wewnetrza strona lozyska,,,ta co osadza w piescie, i wyczujesz to czy masz luz czy niee...a luzu NIEE powinno byc
2007-05-07 18:46:37, slawek2380 pisze:
to jak mam terz sprawdzic czy wymienic piaste czy beben, sam juz nie wiem, całkiem zglupialem
rozbierz to do kupy i najpierw sprawdz piaste a potem jak sie okaze ze jest OK to moze zeczywiscie masz zle osadzone lozyska - albo juz zuzyte bierznie w bebnach a co za tym idzie nowe bebny trzeba ... nawet jesli te nie sa do konca zajechane ...
aaa
i jeszcze jedno mnie zastanawia:
czytałem wczesniej na temat wymiany łożysk i było napisane ze dokrecaja na maxa ale tak zeby bęben obracal sie, u mnie jest taka sytuacja ze krecac na maxa nie jestem wstanie dokrecic tak zeby beben mial opory w obracaniu sie i zebym potem mogl popuscic nakretke.
moze w tym lezy problem??