Witam Szanowne Grono
Dawno temu tu byłem, ale zapracowany jestem.
Dziś, tj 2 listopada 2007 roku stałem się posiadaczem (szczęśliwym) Opla Zafiry OPC w kolorze czarny metalik. na pokładzie jest 192 kucyki, trochę skóry, komp, tempomat, klima, ciemne szybki z tyłu i wiele innych drobiazgów.
Po przejechaniu 200 kilometrów jestem oczarowany, mam ponaddźwiękowy autobus
. A karki w beemwe tylko patrzą i przecierają oczy ze zdumienia
. Ech co za radość z jazdy.
PS kiedyś myślałem o swapie 2.0t do bestii, ale życie potoczyło się inaczej...
Pozdrawiam
-----------------
Miłośnik nisko latających autobusów

Ino automat leje je po tyłku i związuje nogi