Przygotowania do zlotu szly pelna para, pucowania, usuwanie rdzy, lakierowanie, mycie itp itd. Rano mialem jechac do tlumikarza by mi zespawal odspawana rure od srodkowego tlumika by mi w koncu przestalo dzwonic i pierdziec (jak rajdowka
). Wciskam sprzeglo, wrzucam luz, odpalam silnik, chce wrzucic wsteczny i coz pedal wpada w podloge i tak juz pozostaje
Pedal wisi sobie na sprezynie i jedynie recznie mozna go ustawic w dwoch polozeniach. Skrzynia jest caly czas zasprzeglona, wiec juz sobie nie pojezdze moja kochana Omeszka 3.0 poki co, a co gorsza nie pojade nia na zlot, tylko bede musial wziac 2.0 (rownie kochana, ale z mniejszym ogniem z dupy
). Podzwonilem troszke po ludziach i sa 2 mozliwosci:
- albo poszla pompka przy pedale (sprzeglo hydrauliczne nie linka)
- albo sam wysprzeglik
Niestety nie mialem kiedy tego sprawdzic, bo dopiero co wrocilem do domu i juz nie dam rady wjechac nia na kanal w garazu.
Moze komus lezy w garazu pompka albo wysprzeglik do R28 i moglby ja wziac na zlot? Wysprzeglik mozna kupic ale pompka to chyba tylko do naprawy, nie ma jej jako czesc do kupienia. Czy w ogole nie bawic sie w uzywki i kupic nowe, bo cena nie jest wysoka?
Obajwy jakie mialem wczesniej:
- ubywalo plynu hamulcowego (nie z hamulcy)
- przez ostatnie 2-3 dni przy wciskaniu pedalu sprzegla bylo slychac piszczenie (myslalem ze to piszczenie dobiega z nienasmarowanego mocowania pedalu, ale teraz to mogla piszczec rownie dobrze zacierajaca sie pompka)
Takie oto przygody przed zlotowe mnie spotkaly
PS.
Za to w 2.0 przestaly dzialac el. szyby, ale za to alarm sie naprawil sam po 4 miesiecznym nie dzialaniu
Normalnie dzien jak rzadko kiedy 
-----------------
Omega A 3.0 24V wymiata na szosach :D
Granatowa 3.0 Czarnulka 3.0 Czarnulka 2.0