Ja tam byłem i było ok w tym Wieruszowie. Troche sie czułem niezbyt komfortowo w BMW w srod tych Hond, ale impreza dobra. Typowy piknik.
Mustanga widzialem, sliczna fura. szkoda że nie było innych ciekawych aut, tyko wiekszosc Hondy ale klimat mi sie podobal, cos jak piknik u Bartazza. Nie wiem gdzie Wy naliczyliscie 50 samochodów jak ja miałem 135 numer a po mnie się ludzie zjezdzali. Główna impreza była w sobote, zalapałem sie na konkurs, dostalem koszulkę parasolke z Toyo, bo chcieli mi dac z Hondy, ale pozniej wymienili
Na drugi dzień była hamownia, ale sie nie załapałem, musiałem uciekac.
Do du.py z dojazdem tam byo, tez ledwo przejechałem.