Zapraszam wszystkich do zaprezentowania swoich pomysłów na XXV LP.
Proszę o konkrety - nie chodzi o dyskusję w stylu "czy zrobimy Party w miejscu X", tylko o pełną, przemyślaną propozycję zlotu - łącznie z terminem, planem imprezy, noclegiem, spodziewanymi kosztami, i oczywiście z odpowiedzialnym za nią organizatorem.
Jak juz wczesniej bylo wspomniane w innym watku, jedna osoba nie ogarnie calego zlotu, wiec nie mozesz az tyle oczekiwac.
Odpowiedzialnym organizatorem jest LOB jego czlonkowie moga pomoc w organizowaniu.
Co do konkretow, to jesli naprawde Marios i inne osoby z tamtych okolic chca przyjechac na zlot (bardzo fajnie, bo dawno ich nie bylo), to mysle, ze warto przemyslec Bełchatów, każdy ma w miarę podobną odległość. Ośrodki są nam tam znane, lotnisko także, innymi słowy szlaki są przetarte Termin może taki jak w tym roku? Choć może to kolidować z feriami części z Was. Na pewno w połowie lutego już nie ma ferii , więc można w tych okolicach.
Póki co nie było jeszcze letniego, więc mamy czas na przemyślenia i omówienie sugestii.
PS.
Poza tym uważam, że trzeba spuścić trochę pary, bo atmosfera jakaś nerwowa się zrobiła albo jakiś przeczulony jestem...
----------------- Omega A 3.0 24V wymiata na szosach :D
2012-04-11 19:10:01, fatboy82 pisze:
Jak juz wczesniej bylo wspomniane w innym watku, jedna osoba nie ogarnie calego zlotu, wiec nie mozesz az tyle oczekiwac.
jak ktoś ma problem z czytaniem, to ma problem, ja go nie rozwiążę
stoi jak wół:
Zapraszam wszystkich do zaprezentowania swoich pomysłów
chodzi o pełną, przemyślaną propozycję zlotu
skąd pomysł, że 1 osobie wciskam zorganizowanie zlotu? zazwyczaj tak jest, że 1 osoba daje pomysł - przemyślaną koncepcję - i można to wspólnie dalej rozwijać / modyfikować.
Można?
edit: organizator - np. Ilku / 7gsi ogarniają obecny. Jakieś tam poprzednie ogarniali: Stahu / Wiktorzi / 7gsi / +wsparcie Ilka, PiotraS, innych. To jest dla mnie ORGANIZATOR, czyli pomysłodawca, który nie tylko mówi, ale też ZROBI co zaproponował. Czy są jeszcze jakieś niejasności / niedomówienia?
[ wiadomość edytowana przez: 7gsi dnia 2012-04-11 19:27:10 ]
Ja jak będę żywy dojadę wszędzie.
I powiem WAM, jestem z nielicznych, który pojechał na zlot
do tego środka, który jak piszecie wszystkim jest blisko dla mnie ponad 400 km razy 9 (niezły środek) i do Miedzywodzia prawie 400 też pojadę. Z prostej przyczyny, pogadać z super zakręconymi ludźmi.
Dla mnie 25 zlot może być pod Gerlachem (900 km) i tak dojadę.
Przy okazji możemy na niego wejść .
2012-04-11 21:41:49, PiotrS pisze:
Dla mnie 25 zlot może być pod Gerlachem (900 km) i tak dojadę. Przy okazji możemy na niego wejść
co prawda jest opcja, że stracę zapał jeszcze w fotelu kolejki z Popradu, albo wypluję płuca na pierwszej "rozbiegówce", ale jak na razie - ten pomysł najbardziej mi się podoba
2012-04-11 23:10:05, fatboy82 pisze:
Coś czułem, że Ci się spodoba, ale jeśli mamy zdobywać szczyty, to poproszę łatwiejszy zestaw
nie marudź, Piotr z Artim pobiegną, a my pójdziemy w drugiej parze Jak chłopaki, lekko skacząc po kamorach, będą już w połowie drogi powrotnej, przybijemy im piątkę i spokojnie zawrócimy. Po tamtej stronie śmigłowiec sporo kosztuje
a tak serio, to może i wolno, może i czasem na 4, ale jak zacząłem - to zawsze wlazłem na górecke. Człek ma pokłady energii o której nie ma pojęcia - póki sam nie pokona kilku "kryzysów".
Także spróbuj póki jest okazja, bo inaczej tego nie poczujesz
----------------- ...hodowca.
Szcurek LOB MEMBER Kosiarka; Czarna Owca Tarnowskie Góry
Wystarczy mi do wspominania na całe życie, jak ledwo wczołgałem się na Świnicę, jak mózg mi się gotował walcząc z lękiem wysokości.
Ja mogę nawet i po Tatrach chodzić, ale po Czerwonych Wierchach, Doliną Pięciu Stawów, turniom jednak zdecydowane nie.
Opcja z Łomnicą już mi się bardziej podoba, wezmę narty i sobie pojeżdzę, a hardkorowcy niech sobie drepczą po pas w śniegu. Wypije Wasze zdrowie w knajpce na górze
----------------- Omega A 3.0 24V wymiata na szosach :D