| | | Sortuj wg daty: rosnąco malejąco | | | Autor | | OLOBONO
 Opel Omega B 2.0 16v ... Toruń | 2004-09-07 16:03:19 porady prawne-bardzo dobrze, prznajmniej uswiadamiamy sobie swoje prawa
a co do sachsow, to ja tak jak kolega nadal obstaje przy swoim, to znaczy wudac dobrze trafilem bo klopotow nie mam, jezdze juz na nich torche i jestem zadowolony (bardzo!) | | 2007-03-16 00:18 | | SEBA-OMEGA
 OMEGA A & VECTRA A Radom | 2004-09-06 22:21:16 A ja napisze to samo co gdzies juz pisalem.Mam SACHSy ADVENTAGE,gazoweczki jezdze na nich juz 3 lata i sa zaje...ste.Zero problemow(odpukac  )Mialem je rowniez w poprzedniej Omie i te sie idealnie sprawowaly.Takze zawsze bede polecal SACHSy. ----------------- OMEGA IRMSCHER
"SECAR" Mechanika Pojazdowa, ZAWIESZENIA: seryjne,sportowe.Układy hamulcowe,układy kierownicze.Rozrządy,sprzęgła,Naprawy bieżące.RADOM ul.1905 Roku 21 Tel. 502 347 452 | | 2011-06-07 07:50 | | boogie LOB SYMPATYK
 M6 warszawa | 2004-09-06 16:07:53 bede informowac o toku spraw,
chociaz wydaje mi sie ze zwroca mi kase za tydzien.
Pozdro ----------------- | | 2025-03-02 13:43 | | alicia LOB MODER
 | 2004-09-06 16:03:14 Cytat:
| 2004-09-06 15:47:49, boogie pisze:
i sam swinie tez podkladam...
|
|
jak to mówią: swój swego zawsze znajdzie
PS. temat uważam za wyczerpany
----------------- | | 2013-06-19 22:58 | | boogie LOB SYMPATYK
 M6 warszawa | 2004-09-06 15:47:49 Z tym założeniem, to może i troche to zasadnicze, ale chyba przez moją prace również. I dlatego przez to również znam, jakie sa dawane ludziom instrukcje wenatrz firm. I ze placi sie prowizje za odciaganie platnosci i setki innych spraw....
Z tym psuciem jest problem wlasnie. Tam niby nic sie nie zepsulo, ale bylu stuki. To tak jak z butami - piekne, wygodne, a farbuja strasznie, i skarpetka sie nadaje do wyrzucenia po jednym razie. Po to jest ustawa - zgodna z tym co w UE, o tych dodatkowych okolicznosciach. Po to pojecie umowy konsumpcyjnej, na ktora nawet mozna rozciagnac cechy podane w reklamie telewizyjnej.
NIe zrozumiemy sie Alicja.
Zadne dobrze, kupuje coś, i tos ma dzialac i byc sprawne. A jak nie jest to dobra wola sprzedawcy sie liczy oraz przepisy.
Wnerwili mnie relatywizmem, ze jak to jest Sachs to przesrane.
A co mnie to obchodzi. Kupuje Sachsa lub innego sprzeta i dla mnie ma byc tak samo.
Jesli wniose pozew, to koszta sadowe ich obciaza (niewielkie) oraz bede sie domagal odszkodowania, nie dla siebie, ale dla jakichs dzieciakow z domu dziecka. Wymiar edukacyjny kary jest dla sadu czasem wazny stad byloby fajnie, gdyby dzieciaki dostaly nowe zabawki - a wszystko pro publico bono.
A najwazniejsze jest to, ze sie naucza nieolewac ludzi.
Dobrej woli nie wykazali, bo maja serwis i ani razu mnie nie zaprosili na sprawdzenie tych stuków, nie przejechal sie autem mechanik.
Robili tak, bo wiedzieli ze jak zdejme amorki z auta, to wtedy mnie maja.
Znam takich ludzi dobrze, bo codziennie z tym mam doczynienia i sam swinie tez podkladam...
Dlaczego zaczalem w ten sposob walczyc?
Olewka przepisow. Na moje zadanie , odparli ze oni "NIE MOGA TAK ZROBIC" - zgodnie z ustawa....
Relatywizm w postepowaniu w zaleznosci od typu postepowania wewnętrznego
Dzialania majace na celu dyskredytacje żądań.
Sorry Ala, ale ja zarabiam na życie dzięki takim konfliktom i wygrywaniuw w nich. ----------------- | | 2025-03-02 13:43 | | alicia LOB MODER
 | 2004-09-06 15:24:43 Cytat:
| 2004-09-06 14:58:52, boogie pisze:
wiem, ze w druga strone wykorzystali by kazda mozliwosc przeciwko mnie
|
|
Tu jest sedno sprawy, wychodzisz z założenia, że każdy sprzedawca to złodziej, który tylko czyha by wyrwać ci kasę z portfela i odwrócić się tyłem.
Uwierz mi, nic bardziej mylnego.
Może ty poprostu masz takie przykre doświadczenia, ale to akurat ja bym tłumaczyła twoim negatywnym nastawieniem do sprzedawców.
Sama idea umowy kupna-sprzedaży polega na "dogadaniu się": ty wyrażasz chęć kupna, sprzedawca zgadza się sprzedać za określnoną cenę. Coś się nie podoba? ty nie musisz kupować, sprzedawca wcale nie musi ci sprzedać.
Odpowiedzialność sprzedawcy gdy coś się psuje (a to też jest elementem umowy) też jest sytuacją, w której można się po prostu dogadać, jak człowiek z człowiekiem.
Prawo jest ważne, ale nie przesadzajmy z tym, że od razu trzeba walić do sądu żeby się poskarżyć na tego niedobrego sprzedawcę, że mi nie chciał zrobić dobrze  .
A w tej konkretnej sytuacji? Zaskarżysz gościa i co? Bedziesz miał satysfakcję rozumiem. I na tym koniec. Nadal amorów nie masz, gość na pewno żadnej KARY nie dostanie. Z prostego rachunku zysków i strat... sorry boogie, ale to ty mi tu wyglądasz na przegranego, a to dlatego że zacietrzewiłeś się, naczytałeś przepisów, ale w tym wszystkim zabrakło rozsądku i choć odrobiny dobrej woli.
----------------- | | 2013-06-19 22:58 | | boogie LOB SYMPATYK
 M6 warszawa | 2004-09-06 14:58:52 Alicja masz racje z tym czasem.
Ale powiem Ci, że mi nie chodzi o kase.
Chodzi o zasady. I wiem ze to sie moze ciagnac pare miesiecy, ale mi to lata.
Tym bardziej ze spotkalem sie z duzym oporem ze strony sklepu - duzego sklepu razem z serwisem, nie wiem czy nie najwiekszym w Radomiu. Tym bardziej mnie to ruszylo, ze mnie olali w relacji duza firma - klient.
Jak zauwazylas, sie ciagnie, a moj problem to brak czasu. W sklepie bylem osobiscie 2 tygodnie potem, zadajac wymiany od reki. Zaczeli krecic, wiec zaczalem dzialac.
Zadne sztuczne problemy....
Nic nie ma nigdzie takiego, zebym musial poniesc koszta w celu przeprowadzeni ich wewnetrznego postepowania, tym bardziej ze nie korzystalem z gwarancji.
Przez Ciebie tez przemawia symptom człeka zmeczonego: a niech tam........, a niech mają........, a dam spokój....
Ja taki nie jestem, bo wiem, ze w druga strone wykorzystali by kazda mozliwosc przeciwko mnie. ----------------- | | 2025-03-02 13:43 | | alicia LOB MODER
 | 2004-09-06 14:27:50 Muszę przyznać panowie, że oboje macie rację,
pomimo tego, iż mogłoby się wydawać, że się sprzeczacie.
Zgadzam się ze wszystkim, co tu było napisane o "ustawie z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego".
Cytat:
| 2004-09-06 13:17:35, boogie pisze:
Niewazne czy ide tam gdzie najtaniej, czy najdrozej, dla kazdego z tych miejsc dzialanosc statutowa jest prawnie okreslona i musi byc przestrzegana.
|
|
Tu tkwi istota sprawy.
Boogie, opisałeś swoją przygodę z amorami
Cytat:
| Wysłany: 2004-07-21 09:51:13
[...]
W sobote nabyłem 2 sztuki amorków Sachsa gazówek. |
|
czyli kupiłeś 17 lipca
Cytat:
| Wysłany: 2004-08-02 10:11:43
Byłem w sklepie.
|
|
16 dni poźniej miałeś nie załatwioną sprawę (nie wiem kiedy udało ci się wszystko wyjaśnić)
i byłeś w trakcie obmyślania pozwu sądowego.
Cytat:
| 2004-09-06 12:34:46, dARTi pisze:
Ja załatwiłem sprawę inaczej, z czystej wygody (a nie z braku tejże wiedzy).
[...]
Na to mnie nie stać (tracić czas) i wolałem załatwić sprawę polubownie.
|
|
My zadziałaliśmy inaczej, zamiast robić sztuczne problemy, poszliśy na rękę sprzedawcy
i nowe amory siedziały w aucie juz na drugi dzień.
Teraz wyszło na to, że bardziej zaszkodziłeś sobie niż temu sprzedawcy
(choć wcale go nie bronię, bo z jego strony też było wiele uchybień).
----------------- | | 2013-06-19 22:58 | | boogie LOB SYMPATYK
 M6 warszawa | 2004-09-06 13:17:35 No, wczesniej byla rekojmia i wiedzialem o tym.
Od nowego roku zmiana i przy tej sprawie istotnie zapoznalem sie z przepisami.
Kazdemu polecam.
U nas wciaz pokutuje opinia, że na traktowanie godne to sobie trzeba zasluzyc i jeszcze nie wiadomo ile zaplacic extra.
Troche mieszkalem na zachodzie i dosiwadczylem tam wiele razy bardzo wyskokiej jakosci obslugi klienta. Czasm az sie dziwilem, bo wystarczylo moje zdanie ze cos nie dziala. Nawet nie zagladali do pudelka za bardzo, tylko celeme sprawdzenia czy towar jest w srodku. I od razu pytanie zwrot gotowki, czy wymiana ?
Niewazne czy ide tam gdzie najtaniej, czy najdrozej, dla kazdego z tych miejsc dzialanosc statutowa jest prawnie okreslona i musi byc przestrzegana.
Ja akurat musialem kupic amorki, i kupilem tam gdzie byly w danym momencie na półce.
Nie można Darti mylic podstawowych powinnosci z kawiorem i szmapanem na wejsciu w salonie Maybacha - pracuje niedaleko tegoż.
Jak mowi Janusz, trzeba ich uczyć. I ja to robie.
A ze nauka kosztuje, to ich to kosztuje rzeczywiscie. ----------------- | | 2025-03-02 13:43 | | dARTi LOB WETERAN
 czarna mamba Radomsko | 2004-09-06 12:34:46 Widzę boogie, że odrobiłeś pracę domową prawie celująco.
Oczywiście, przynaję ci rację jesli chodzi o przepisy.
Znałem je zanim weszły w życie, a widzę że ty dopiero teraz nadrabiasz braki.
Ja załatwiłem sprawę inaczej, z czystej wygody (a nie z braku tejże wiedzy).
Istotnym aspektem jest to, że sprzedawca ma obowiązek ustosunkować się do żądania konsumenta w terminie 14 dni (art. 8.3), a samą reklamację załatwić w "odpowiednim czasie". Na to mnie nie stać (tracić czas) i wolałem załatwić sprawę polubownie.
Co innego w autoryzowanym salonie sprzedaży, wstawią na miejscu, przetestują,
ty w tym czasie obracasz kawkę miło dyskutując z panią Jadzią z działu obsługi klienta... jak jest gotowe to płacisz kartą (ze 100% -ową marżą) ale Cię na to stać bo jesteś gość.
A jak Ci coś nie pasi to idziesz tam i plujesz im w twarz.
Ja nie jestem upierdliwym klientem, jeśli wiem, że poszedłem kupić tam gdzie było najtaniej,
bo wiem że w tej niskiej marży nie ma żadnej wartości dodanej i nie oczekuję obsługi jak w salonie Maybacha.
----------------- only at J E E P ... | | 2015-12-15 21:08 | | boogie LOB SYMPATYK
 M6 warszawa | 2004-09-06 11:07:55 Cytat:
| 2004-09-04 12:50:04, dARTi pisze:
KYB vs Sachs ??
Jakieś przesłanki ku temu?? różnią się konstrukcyjnie (zasadniczo) ???
Jak się kupuje wersję komfort bo jest najtańsza to trudno od niej oczekiwać super tłumienia bo nie do tego została stworzona
boogie - jak mi się urwał delphi na gwarancji to mi zaproponowano takie rozwiązanie jak tobie czyli na czas reklamacji ja daję kasę na nowe amory i wtedy je zakładam a po rozpatrzeniu reklamacji sklep oddaje mi kasę za te stare...
Więc qrwa nie oczekuj, że teraz sprzedawca wywali z własnej kieszeni kilkaset złotych na TWOJE amory a po 2 tygodniach się okaże, że reklamacja nieuzasadniona a Ty mu powiesz, że Ciebie to nie interesuje i nie oddasz mu amorów
Zastanów się troszeczkę zanim znowu zaczniesz robić ze sklepu wielbłąda i oddawać sprawy do sądu
|
|
Darti zaczynasz sie niepotrzebnie głupio droczyć...
Ja nie napisałem ani słowa o technice tych dwóch rzeczy.
Powiem nawet, że Sachsy nie tłumiły źle...
Pisałem juz że nieznajmość prawa szkodzi - i Tobie też to Darti powtarzam!
Jestem ciężki i wymagający. Wysłano mnie na stacje diagnostyczną za friko. Kazano mi wczesniej zrobic to na moj koszt, ale wystosowalem pismo powolujac sie na ustawe i na paragraf 4.1 , a wnim, ze ciezar dowodowy spoczywa na sprzedajacym jesli od momentu zakupu nie minelo pol roku. I finito.
Wczesniej wyslalem pismo o zorganizowanie spotkania celem obustronnego stwierdzania wady. Sprzedawca nie chcial wsiasc do auta, bo wiedzial o co mi chodzi. Ale nie wiedzial o przpeisie.
Dostalem odmowe, nastepnie poinformowalem ze na podstawie ww artykulu organizuje sporkanie w PZMocie z rzeczoznawca, na ich koszt. Zmiekli momentalnie.
Nie moga na mnie patrzec, mo nie naleze do 99,9% populacji nie umiejacych dochodzic swoich racji.
Oddanie towaru do reklamacji nie wiaze sie z jego przekazaniem do rak wlasnych. Jeden z punktow mowi o tym, ze jesli koszty tego przekazania i demontazu sa zbyt duze, to nie ma koniecznosci tegoż.
A teraz konkrety, wyslali mnie na badania , bo zobaczyli stary samochod. Mysleli ze wykaze badania zly stan podwozia, zawieszenia i innych rzeczy...
Mialem sie nie zgodzic na to badanie, bo nie wnosilo ono nic do sprawy a tylko macilo, i stan zawieszenia niema zwiazku ze stuakmi amotyzatorow w chwili zakupu.
Ale pojechalem bo wpieprzam niezla kase w to auto i wiem czym jezdze.
Badanie bylo druzgoczace dla sklepu. Stwierdzono ze niema zadnych luzow w zadnych elemencie zwieszenia, laczniki, wahacze, sworznie, tuleje, wydech nie lata. NIc.
OPinia była stacji diagniostycznej taka, ze to nic innego , tylko amortyzatory.
POjechalem slowem tam, by przekonac sie o stanie auta - za free.
Wyniki: Lewy 43, prawy 48% - nowe Sachsy.
Sklep sie utopil tez tym, ze stwierdzili, ze gdyby to nie byl Sachs, to by sparwa byla bardzo prosta. Od reki by mi wszystko wymienili.
Ale polski dystrybutor Sachsa jest fatalny w podejsciu do klienta...
Czyli zarzadalem odstapienia od umowy kupna-sprzedazy.
Te Kayaby ktore mam tlumia elegancko. Przynajmniej dla mnie.
Darti pisze: "Więc qrwa nie oczekuj, że teraz sprzedawca wywali z własnej kieszeni kilkaset złotych na TWOJE amory a po 2 tygodniach się okaże, że reklamacja nieuzasadniona a Ty mu powiesz, że Ciebie to nie interesuje i nie oddasz mu amorów"
Oczekuje tego, bo tak stanowi prawo. Ustawa chroni mnie jako klienta, i to egzekwuje.
Skoro towar jest niezgodny z umowa konsupcyjna, bo stuka, a nie powinien, to wystarcza to do zadania reklamacyjnego.
A stukanie jest wtedy, kiedy amortyzator jest w aucie, a nie jak jest zdjety.
To jest sprawa trudna, nawet facet w PIHu potwierdzil zsadnosc tego, co wymyslilem.
Otoz, kiedy zdejme amorki z auta, to sprawa moze byc stracona.
Bo gwarancja dawana przez producenta kaze je zdjac i badac technicznie.
A tu nie ma co badac, tylko trza sluchac. Stad poczynilem pare krokow i podchodow, by uzyskac pare stwierdzen na pismie.
Dodatkowych warunkow bylo wiele, jak chocby kwestia ich uzywania w aucie i precyzowania zadan w prokole - "niemoznosc bezpieczneho uzytkowania auta" czy "auto nie gotowe to bezpiecznego użycia".
Ale to sa juz szachy z prawnikami, i nie mozna dac im tego typu pozywki, bo zaczna motac.
Nie bede tego poisywal szczegolowo, bo sporo miejsca by to zajelo, ale na zlocie chetnie wyjasnie, co i jak zainteresowanym.
Zaznczam ze wada wynikla w dniu sprzedazy amortyzatorow, zaraz po ich zamontowaniu, i nie byla wynikiem jezdzenia. ----------------- | | 2025-03-02 13:43 | | dARTi LOB WETERAN
 czarna mamba Radomsko | 2004-09-06 10:23:40 hehe - jest wielce prawdopodobne, że z tej samej fabryki w chinlandii wychodzą
nie zdziwię się też, jak za kilka lat mercedesy będą schodziły z taśm bmw w Singapurze ----------------- only at J E E P ... | | 2015-12-15 21:08 | | PiotrS LOB WETERAN

 LO016 Gdańsk | 2004-09-06 09:03:45 Wnioski:
- oba amory wyglądają na full proffi,
----------------- | | 2025-11-14 21:21 | | Prowo LOB WETERAN

 Kura Indian ze wsi (OPO) | 2004-09-06 08:44:23 Jeżeli ktoś ma dostęp do KYB i Sachs jednocześnie, to niech łaskawie oglądnie je z bliska, porówna, zerwie jedną czy drugą nalepeczkę, ...
Jakieś wnioski?
----------------- Benzinový 3,6litrový vidlicový šestiválec | | 2026-01-01 16:37 | | dARTi LOB WETERAN
 czarna mamba Radomsko | 2004-09-04 12:52:43 pamięc zawodna jest... naprawdę nikt nie jeździ na tych bilsteinach...
mam jakieś sprzeczne informacje odnośnie twardości B6 vs B8 ----------------- only at J E E P ... | | 2015-12-15 21:08 | | dARTi LOB WETERAN
 czarna mamba Radomsko | 2004-09-04 12:50:04 Cytat:
| 2004-09-03 11:42:49, PiotrS pisze:
Cytat:
| 2004-09-03 10:19:05, boogie pisze:
Teraz mam Kayaby,
|
|
Full profi .
|
|
KYB vs Sachs ??
Jakieś przesłanki ku temu?? różnią się konstrukcyjnie (zasadniczo) ???
oglądaliście jakieś testy czy coś ??
czy naczytaliście sie boogiego problemów z serwisem ??
zakładam, że dyskusja się toczy na płaszczyźnie KYB standard kontra Sachs standard
Jak się kupuje wersję komfort bo jest najtańsza to trudno od niej oczekiwać super tłumienia bo nie do tego została stworzona
boogie - jak mi się urwał delphi na gwarancji to mi zaproponowano takie rozwiązanie jak tobie czyli na czas reklamacji ja daję kasę na nowe amory i wtedy je zakładam a po rozpatrzeniu reklamacji sklep oddaje mi kasę za te stare...
No niestety sorry wodzu ale nie kupiłeś ich u autoryzowanego dealera gdzie zapłacił byś 2x tyle, tylko w najtańszym możliwym miejscu gdzie sprzedawca zarobił na nich 15% a nie 100% marży
Więc qrwa nie oczekuj, że teraz sprzedawca wywali z własnej kieszeni kilkaset złotych na TWOJE amory a po 2 tygodniach się okaże, że reklamacja nieuzasadniona a Ty mu powiesz, że Ciebie to nie interesuje i nie oddasz mu amorów
Zastanów się troszeczkę zanim znowu zaczniesz robić ze sklepu wielbłąda i oddawać sprawy do sądu ----------------- only at J E E P ... | | 2015-12-15 21:08 | | dARTi LOB WETERAN
 czarna mamba Radomsko | 2004-09-03 12:55:23 P.S. w autoryzowanym serwisie za B6 krzyczą 1040 za sztukę !!!
----------------- only at J E E P ... | | 2015-12-15 21:08 | | dARTi LOB WETERAN
 czarna mamba Radomsko | 2004-09-03 12:52:12 a jeździ ktoś na bilsteinie B8 sprint ??
1050 za komplet na przód wydaje się bardzo kuszącą ceną
a amory full profi ----------------- only at J E E P ... | | 2015-12-15 21:08 | | kristo
 zielono/złoty Warszawa | 2004-09-03 12:25:42 Sachs sie nadaje dopiero jak mu sie bebechy zmieni...
----------------- | | 2007-06-15 10:20 | | PiotrS LOB WETERAN

 LO016 Gdańsk | 2004-09-03 11:42:49 Cytat:
| 2004-09-03 10:19:05, boogie pisze:
Teraz mam Kayaby,
|
|
Full profi  . ----------------- | | 2025-11-14 21:21 | | Następna strona [ 1 2 ] | |
|