2004-09-04 10:39:26
qu... mać co jest??
odpaliłem w domciu medzie jest oki, przejechałem 30 km, zatrzymałem sie i nagle zapalam ja ponownie i kręci rozrusznik ale ona nie łapie, i tak 2 razy, odczekałem chwilke i jeszcz raz i załapala ale miała tylko 400 obrotów (oczywiście bez gazu mówię o wolnych obrotach), no i na benzynce jakoś dotoczyłem sie do pracy, a i zapomniałem dodać ze padał deszcz. ale w domu stała w garażu, nie przełączałem na gaz bo by mi jeszcze strzeliła i przepływomierz rozwaliła ( a wczoraj w nocy wymienialem , bo wcześniej strzeliła)
Dodam tylko ze wymieniłem po wcześniejszym strzale przpływomierz i przewody wysokiego napięcia,
Co może byc przyczyną tych wachań obrotów bo już mi psycha powoli siada ??????
Jak ktos wie niech sie wypowie,
A i dodam jeszcze tylko zę gdy nie chciała zapalić to tam gdzie jest zegarek nie było godziny tylko F i tam gdzie spalanie też było F, dodatkowo świecił sie abs check i jeszcze takie coś (O) tylko w kóleczku jeszcze "i" było, czy to coś może byc związanego z komputerem??