2004-09-05 00:37:53
Z epoki dieslowskiej pamietam,ze pomiary musza byc dokonywane raczej przy zimnym silniku,wowczas otrzymasz dokladniejsze wyniki,ktore moga swiadczyc o mniejszej kompresji,czyli zurzytym silniku,w dieslu nizsza kompresja oznacza niemoznosc odpalenia przy mrozie,lub cholerne problemy,trza grzac swiece w nieskonczonosc,az padnie accu.W Benie odpali,lecz sila pociagowa rowna sile malucha o poranku.Co do przelicznika,to niektrorzy wulkanizatorzy maja nawet z tym problem,serio.Sieroty jedne,nadaja sie do pompowania kol w Jelczu,bo raz prawie dostalem tyle atmosfer,ze malo co to niepowywalalo mi wentyli.