Przykro mi to pisać, tym bardziej, że zdarza mi się to po raz pierwszy
i mam nadzieje, że ostatni.
Z uwagi na moje nieplanowane sprawy urzędowe (sąd)
i rodzinne powoduje, że w ten weekend moje i admeena uczestnictwo w spływie staje się niemożliwe.
Sorry jeśli swoją absencją spowodujemy jakiekolwiek zamieszanie czy perturbacje, ale siła wyższa.
----------------- Pozdrawiam
Marian
marekp750 LOB NET MEMBER 2xAudi A8, Jeep XJ okolice 3-city
Fajnie było. Trochę deszczowo ale ciepło. Wiatru zimnego nie było.
Polecieliśmy dalej, na jezioro Głębokie.
8 kajaczków.
Co do zdjęć... jak Was nie ma to zdjęć nie ma zbyt wiele.
Łukasz pstryknął coś kilka razy telefonem...
Za miesiąc można byłoby znowu polecieć na spływik.
Rozmawialiśmy o popłynięciu jeszcze raz Łupawy
(tam, gdzie na koniec elektrownia wodna była i
synchronizacja z siecią energetyczną).
Chyba, że jakaś inna fajna trasa zostanie wyszukana.