wole nie myslec co bym zrobil, na pewno bronil rodziny, ale w jaki sposob? Watpie bym chwycil za bron, w koncu od tego mamy wojsko zawodowe.
Jezeli wybuchnie wojna, to predzej Ukraincy beda walczyc z Ruskimi o Krym lub wschodnie tereny, a Zachod bedzie finansowal Ukraine. Watpie by wyslali tam swoje wojska, co najwyzej beda robic zrzutke zywnosci/amunicji. Nikomu nie zalezy na wojnie w tej czesci Europy, a szczegolnie z Ruskimi. Putin nie dopusci by odeszlo mu wiecej terenow z Federacji (patrz Czeczenia) i szybko skraca takie wystepki, ale watpie by wywolywal wojny dla nowych terenowych. On jest bardziej przebiegly i robi to bezkrwawo (patrz Krym). W zasadzie sami do niego przyszli
Bardziej martwi mnie USA, ktore lubi wojenki, bo to dosc dochodowy biznes dla nich i kto wie, wpieprza sie za bardzo i bedzie wojenka, a nasza wladza bardzo ochoczo dolaczy i wysle wojska. Oczywiscie gowno z tego bedziemy mieli, poza fochem Putina, przy ktorym foch kobiety to maly Kaziu
-----------------
Omega A 3.0 24V wymiata na szosach :D
Granatowa 3.0 Czarnulka 3.0 Czarnulka 2.0