Witam, piątek wieczór, 0.7 l bimbru i szwagier.
Mam pompę w garści i postanowiliśmy ją rozebrać.

Wkładamy gwoździa w o tą sobie dziurkę

i wyskakuje nam zabezpieczenie pompy.
Na pieńku drewnianym stukamy pompą aby wysunęło się denko(stukał szwagier bo ma łapę)
Wysuwa się i oczom naszym ukazuje się takie małe blaszki które odwracam odwrotnie do tego słoneczka i składamy z powrotem. Blaszki są wytarte z jednej strony więc je odwróciłem.

Złożyłem pompę i zamontowałem w aucie.
Pytanie teraz czemu nie ma wogóle wspomagania?

Co zrobiłem źle albo czego nie zrobiłem?



-----------------
W poszukiwaniu żywiciela ważną rolę u kleszczy odgrywa ruch, ciepło i inne czynniki chemiczne, np. zapach. Przypuszczalnie dlatego określone grupy ludzi są częściej kąsana przez kleszcze, niż inne. - Po prostu mają pociągający dla kleszczy zapach