Jest to jeden z czterech zbudowanych i zarejestrowanych prototypów Syreny 104LE z laminatowym nadwoziem.
Rozmawiałem z właścicielem złomowiska i powiedział że jest zarejestrowana tylko ma do wymiany ramę (taka sama jak w seryjnej Syrenie) i parę innych drobiazgów.
Pytałem czy jest możliwość wyciągnięcia jej ze złomowiska ale gość chyba nie potraktował mnie poważnie, bo zaśpiewał ... 10000 zł (słownie dziesięc tysięcy złotych !!!).
Za tą sumę, to warto byłoby kupić ale stan idealny taki jak w momencie wykonania prototypu.
Pozostałe zdjęcia na stronie Ocalić od zapomnienia
