Było tak.Rozebrałem przednie zawieszenie w swojej ładziance 2103
do ostatniej śrubki,następnie wymieniłem wahacze,sprężyny,swożnie.sinenbloki(chyba tak się to poprawnie pisze)górne i dolne i.t.d...Złożyłem to wszystko do kupy i cieszyłem się z nowego przodu.Pojechałem na geometrię i tu okazało się że jest tak rozjechana że po wyjęciu wszystkich podkładek ledwie to się zmieściło w zakresach tolerancji.Następnie przejechałem ok,400 km
Skutek-sinenbloki w strzępach.Obecnie po ok 1500 km mam założony trzeci komplet i zanosi się na to samo.A tak przy okazji:jak głęboko powinny być wciśnięte górne sinsnbloki.Co wy koledzy na to?
[ wiadomość edytowana przez: krycho dnia 2005-08-30 19:58:01 ]
[ powód edycji: poprawka tematu ]
