Witam.
Jako niespokojna dusza zrobilem w moim Fiacie Ulysse także oprócz gazu zasilanie wodorowe. jestem teraz w trakcie testów i i jakie beda oszczędności z tego wynikajace dam znać za ok. 2 tygodnie. narazie jednocześnie pracuje na gazie i na wodorze. myslę o połowę mniejszym zuzyciu gazu. przybliżony koszt wodoru do przejechania 1 tyś. km to 10 do 15 zł.

Choć w zasadzie doprowadzenie do samej reakcji elektrolizy wody jest proste to już zapewnienie odpowiedniej efektywności przy zachowaniu akceptowalnej masy nie jest takie łatwe... A co do butli to ponawiam pytanie - dorwałes/zrobiłeś butlę do przechowywania ciekłego wodoru czy używasz zwykłej butli a wodór tylko sprężony?
Dlatego pytam jak ty rozwiązałeś problem wytwarzania wodoru, przechowywania i wprowadzania do silnika. Jeżeli wodór wytwarzasz na bieżąco to odpada problem butli. W tym wypadku pozostaje pytanie co jest nośnikiem tego wodoru, z czego go wytwarzasz? Kolejne pytanie to system dystrybucji wodoru do instalacji silnika? Czy na podobnej zasadzie jak LPG?