Naprawdę nie wiem co mam robić. Opiszę co się dzieje w mojej E9 ze wskaźnikiem temperatury. Jak kiedyś pisałam po wymianie płynu w chłodnicy po przejechaniu iluś tam km owy płyn gdzieś wyparkował. Doszliśmy do wniosku, że prawdopodobnie układ nie został odpowietrzony i płyn miał prawo zniknąć (?). Dolałam i od tego czasu płyn jest.
Jest inny problem. Wskazówka temperatury (moim zdaniem i nie tylko moim) po przejechankiu kilku KM i nagrzaniu silnika powinna być mniej wiecej w połowie skali. U mnie tak nie jest: podczas jazdy wskazówka podnosi się ze 2-3 mm i ani ruszy dalej. Gdy np. stoję na światłach to wówczas podnosi sie do połowy a ostatnio trochę ponad a po ruszeniu opada w dół... Czego to wina?? Termostat padł czy czujnik temperatury?? Wszyscy mówią co innego. Umówiłam sie na sobotę na wymianę oleju więc wymieniłabym też termostat - jeśli jest przyczyną moich kłopotów. Dzieje się coś jeszcze: na biegu jałowym auto tak jakby pracowało na wyższych obrotach i tak jakby spalanie mi zrosło.
Wiem ze w E8 wskazówka ZAWSZE była w połowie i wiem że w E10 Pigletta też jest ZAWSZE w połowie więc te "lekkie" uchybienia od normy to nie jest normalne.
POMOCY....!

)
Odkręciłam korek a mama odpaliła auto- woda zabulgotała :/ wiec wymieniamy?? Ogólnie cała drogę powrotną wskazówka była w połowie połowy wskaźnika .
)


