Mam pytanko - jeśli zmieniacie np. płyn do spryskiwaczy z letniego na zimowy to co robicie ze starym? Chodzi mi o to jak go się pozbywacie. Bo ja serwisuje fure pod blokiem i co mam na trawe to wylać? Czy to jest legalne? Czy te płyny są toksyczne a może biodegradalne? Do domu głupio to zanosić żeby do kibla zlać albo przelewać do jakiś butelek. Tak samo płyn chłodzący silnik. Ostatnio puściłem go poprostu tak jak samochód stał - w nocy pod blokiem, rozprzestrzenił się pod inne samochody i wsiąkł. Ale czy to nie wieśniackie? Oleju to wiem że tak nie spuszcze. Kumpel jeździ do kolegi który ma beczkę na zużyty olej a ja nawet nie mam gdzie tego trzymać.
W przypadku płynu spryskiwaczy/chłodzacego do wyboru jest:
a)dać do serwisu i nie martwic się
b)zanieść do domu(a co potem?)
c)wylać pod siebie na ulice
d)wylać gdzieś na odludziu
Jak Wy robicie?
