Oddając hołd młodym ofiarom wypadku

  
« Poprzedni | Następny »
Jak wiecie dziś rano na trasie B-stok - Wawa doszło do strasznej kolizji. Zderzyły się czołowo dwa pojazdy. Jeden z nich to TIR przewożący auta na lawecie, drugi to autokar, w którym jechały dzieci na pielgrzymkę do Częstochowy. Niestety...
Media podają, że zginęło 11-13 osób



(*)
  
 
uczyłem się w elektryku!!
a tam były tez osoby i z niego
szok!!
  
 
[*]
  
 
[*]
  
 
[i][i][i][i][i][i][i][i][i][i][i][i][i]
  
 
I brata Otyli Jędrzejczak [']
  
 
[*]
  
 
Dzień po wypadku pojechałem do Białegostoku. Na trasie w miejscu zdarzenia asfalt ... czyściutki, tylko znicze na poboczu i resztki śmieci powypadkowych na polu. Wracałem po tygodniu, to pole już zaorane, tylko znicze stały nadal na poboczu.

W samym Białymstoku nastrój przygnębienia, żałoby i bólu. Imprezy odwołane, lokale i kluby zamknięte, wszędzie pustki.

Poszliśmy do ciotki, a tam żałoba u sąsiadów, bo tam mieszkał jeden z kierowców autobusu. Poszliśmy w niedzielę na mszę do mojego dawnego kościoła, a tam modły za jedną dziewczynę z naszego osiedla, która zginęła oraz za drugą która poparzona trafiła do Siemianowic (wczoraj zmarła) - obie z mojej byłej parafii. Szok.

Pomału wszyscy podniosą się z tego przygnębienia, szoku i bólu, bo życie musi toczyć się dalej, ale dla sporej części uczniów i nauczycieli, którzy znali ofiary, zdarzenie będzie blizną psychiczną do końca życia.

  
 
jackal mógłbys napisać jakie osiedle ??
  
 
« Poprzedni | Następny »