Więc oddałem autko do mechanika ( przy okzaji prykanie było z rury wydechowej ).
Okazało sie że na jednym z zaworów zamiast 9-10 jest ok. 5. Powymieniał płytki uszczelki do głowicy itd . Do mojego oleju lotos 5 W40 syntetic dolał półsyntetic 10W40 do średniego poziomu. Wszystko było ok do momentu jak sie zaczeła świecić lampka z olejem. Po ok. 500 km wlałem olej lotos syntetic 5 w 40. raz migała raz nie tak jak poprzednio tylko częsciej nie migała a potem coraz częsciej i dziś znów wlałem litr oleju mobil półsyntetic 10w40 ( zgodnie z zaleceniami mechanika - ale po wlaniu okazało sie że nie ma nawet minimum. Jutro mam do niego jechać Nie wiem czy coś nie spieprzył. Poradźcie proszę! Jak coś bede wiedział napisze żeby innych uprzedzić przed takimi problemami z góry dziki za jakiekoliwek pomocne wskazówki ( z góry mówię że w sprawie mech jestem zielony dziwi mnie że bez problemu wlał do syntetica półsyntetica)


.