Witam!!
Mam taki problemik, że kiedy robi sie chłodniej, to wskaźnik temperatury nie wychodzi ponad niebieskie pole (sporadycznie dobije do pierwszej kreski na czarnym polu), silnik jest więc niedogrzany a co za tym idzie, jak przyjdą mrozy nie będę mial ciepła wewnątrz. Wiem już z innych postów że podobnie zachowuje się auto z uszkodzonym termostatem. Termostat już zakupiłem wg wskazówek podanych na forum (firmy VERNETE kosztował 32 zł). Mam nadzieje, że dobrze zrobiłem???? Chce przy okazji zmienić płyn w chłodnicy na Castrol Antifreeze NF (ok. 65 PLN z 4 litry - jesli kogoś to interesuje, koncentrat , dolewa sie do tego 3 litry wody destylowanej). Do czego zmierzam...Otóz poprzedni właściciel zalał układ płynem Petrygo :-/ . Czy nic sie nie stanie jak teraz zmienie ten płyn?? Chodzi mi o to ze czasami środki chemiczne działaja tak, że ten nowy płyn może spowodować odpadanie osadu powstałego gdzieś w instalacji chłodzącej. A to może spowodować z kolei dalsze przykre w skutkach konsekwencje, czy może lepiej pozstać przy tym pieprzonym Petrygo??
I jeszcze jedno pytanko, czy jak dobiorę się do termostatu to czy przypadkiem nie będe musiał uwazać na pompke wodną?? Z tego co widzialem na zdjęciu http://www.realoem.com/bmw/partgrp.do?model=HB51&mospid=47370&hg=11&fg=35 wygląda na to ze zdejmując ową obudowe moge naruszyć w jakis sposób pompe...chyba że sie myle, pytam bo nie chcialbym czegoś spieprzyć.
I jeszcze jedna rzecz, przyglądałem sie tej obudowie i nie wiem czy dobrzse widzialem ale chyba będe musiał zdjąc tę plastikowa pokrywe klawiatury z silnika, czy to prawda czy jest na to jakiś inny sposób??
Z góry dzieki za pomoc
pozdro
Seba

ja tam bym stawiał na wahlera ale co kraj to obyczaj
przeanalizuj skład tego castrola i tez pewnie znajdziesz podobne substancje moze troche uszlachetnione