Witam!
W moim cudzie techniki DF 125p w pieknym stanie 81r (85tys w tym 65tys zrobione przeze mnie w ostatnich 3 latach)
padła niestety skrzynia :-/
Do konca nie wiem o co chodzi, bo znajomy mi grzebie przy aucie, ale zaczelo sie od tego, ze tydzien temu padl jakis tam (sorki za okreslenia, ale z mechanika mam malo wspolnego) ogranicznik i drazek sobie latal swobodnie i nie dalo sie wrzucic zadnego biegu. Mechanik nie mogl dostac juz tej czesci do 4 biegowej skrzyni wiec wsadzil od 5tki. Biegi wchodzily bez problemu, byly tylko mocno "ucisnione".
Teraz sprawa wyglada tak, ze wypadaja biegi :-/ Mozna jezdzic ale ruszenie z 1nki nie ma szans. Wyzsze biegi czuc jakby chcialy wyskoczyc ale raczej nie wyskakuja.
W poniedzialek maja mi to rozebrac calkiem i zobaczyc czy cokolwiek da sie z tym zrobic.. :-/
Czy ktos z was z okolic Kraka moze ma na zbyciu taka skrzynie za normalne pieniadze, bo ostatnio na szrotach fiacikow co raz mniej i ceny sa zaporowe

Chyba ze chociaz czesci ktora moga sie przydac do jej naprawy..
Ojciec oczywiscie juz mi kaze auto na zlom oddawac, ale autka zal, bo jest w stanie orginalnym jak "igla". Praktycznie zero rdzy i 2 letni lakier. W sumie to mozna by do niego zamontowac orginalne pasy i radio i moglby do muzeum isc

ale szkoda.. bo chodzi jak zegarek..