Kładłem go wspólnie z kumplem na samochód i jestem zadowolony z efektu. Na cały samochód potrzeba było niecałe 1.5 litra (efekt kładziony był na dwie warstwy, żeby samochód był stosunkowo ciemny). Żeby lakier wyszedł jaśniejszy trzeba by położyć do 2 litrów na cały samochód. Jest wtedy też lepszy efekt rozszczepiania się światła a co za tym idzie więcej barw.
W tej chwili przygotowywany jest punto1. Inny odcień kameleona tej samej firmy. Za jakieś półtora miesiąca zamieszcze zdjęcia bo dopiero jest początek prac a w grę wchodzi też duża przeróbka blacharska. A wszystko robione jest codziennie dopiero od godziny 19 bo po pracy... Więc trochę się zejdzie.
Jak już tak się rozpisałem to dodam tylko że w dużej podwarszawskiej lakierni za samo położenie lakieru krzyknęli mi 4500zł. Kumpel z którym robiłem wziął ode mnie grosze, ale sam życzy sobie za położenie lakieru wraz z drobnymi naprawami blacharskimi do 2000zł więc chyba niezła cena...
Piszcie co myślicie o lakierach tego typu.
Ja postaram się zamieścić za jakiś czas naowe zdjęcia swojego autka



pmysly sa ciekawe tylko wykonawcy trzeba i ciekawej ceny takiej rozsadnej jakiejs